12 february 2012

poetry

sam53
sam53

niepokorny mróz

niepokorny mróz w uszy szczypie
pluje wiatrem prosto w twarz
zima śniegiem w chałupie mi sypie
tylko pyta się
ciepło masz

sople lodu zwisają u wąsa
bałwan ze mnie choć styczeń nie luty
zima tańczy wokoło i pląsa
i się pyta
a masz ciepłe buty

mrozem draniem jak biczem częstuje
pół-fioletem maluje mi lice
w takt zamieci tup tup przytupuję
a pytanie znów
gdzie rękawice

i wypadnie umierać mi z chłodu
taka śmierć nie przychodzi pomału
więc pożegnam was nie mimo głodu
powód prosty
zabrakło opału

Bogna Kurpiel
12 february 2012 at 23:37

Zaśpiewałam sobie ten wiersz, pasuje do mojego - "Zima, zima, ach to ty":)) Podoba mi się i nie zamarzaj:))))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register