1 december 2011

poetry

Janusz Opyrchał
Janusz Opyrchał

NA SZKLE...

łzy nieba
moje połykam
szkice
plamione księżyca
smugą

spływa
po szybie
policzkach twarz
druga setna
ta sama

ikona
głupio 
w bezmyślne esy
zmieniana

Ania Ostrowska
1 december 2011 at 17:59

łądny obraz tylko zrezygnowałabym z "palcem" :) powiem Ci, Janusz, że irytuje mnie niekiedy traktowanie czytelnika jak głupka :( w tekście jest naprawdę dość przesłanek, żeby zgadnąć

report

Janusz Opyrchał
1 december 2011 at 18:31

Aniu, ale przecież można bazgrać po szybie nosem, czołem , czort jeden wie czym...:)))

report

Janusz Opyrchał
1 december 2011 at 18:52

a tak lepiej...?

report

Ania Ostrowska
1 december 2011 at 19:00

nosem, czołem , czort jeden wie czym - esy? czyżby? w jaki sposób? Janusz, żeby była jasność: ja Cię do niczego nie skłaniam - to wyłącznie mój odbiór- skrajnie subiektywny, Ty tu rządzisz :) Im mniej zbędnych słów - tym lepiej, a najlepiej wcale :)))

report

Janusz Opyrchał
1 december 2011 at 19:12

wiersz bez słów... podoba mi się. Dzięki Aniu, że czytasz i dajesz rady. Jestem niepokorny, ale zawsze biorę Twe rady do serca. Nie zawsze wiem jak je spożytkować :)))

report

Ania Ostrowska
1 december 2011 at 19:15

czytam, bo zaciekawiasz :)

report

Ania Ostrowska
1 december 2011 at 18:00

* ładny, naprawdę :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
1 december 2011 at 18:04

Mi też się podoba:)

report

budleja
3 december 2011 at 17:56

się podoba:))

report

sisey
3 december 2011 at 19:07

Januszu, czy tylko ja widzę, że piszesz wciąż ten sam wiersz? Można, ale co gdyby tak do wydawcy? Teraz powinno być z zadęciem: autora gryzie robak. Tylko co czytelnikowi po tej wiedzy? Poczekam na inny temat, jestem cierpliwy. Ukłony.

report

Janusz Opyrchał
3 december 2011 at 19:10

Ba! Dałeś do myślenia. Więc myślę. :)

report

Kajus
9 december 2011 at 18:04

rozumiem Cię...dobry wiersz :)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register