Złożyłem uśmiech
na twej dłoni
Nie cofaj ręki
to nie boli
Jak rozbarwiony
Paź Królowej
Anioł upadły
ze snów moich
Złożyłem uśmiech
na twej dłoni
Nie cofaj ręki
to nie boli
Jak rozbarwiony
Paź Królowej
Anioł upadły
ze snów moich
niestety, słabizna.
report
:) a mnie się podoba
report
współczuję zatem.
report
I mi też się bardzo podoba :)
report
Florian, nie podoba się? OK, ale współczucia to już kto inny potrzebuje. Pozdrawiam.
report
Współczułem tego, że Piszący uważa to za dobry tekst, nie kojarzy, iż jest to według współczesnych standardów- patetyczny, nieudolnie archaizowany gniot.
report
Cyt.:"to skurwysyństwo bazgrzące żelowym długopisem..." koniec cytatu. Jeśli wg krytyka takie są teraz standardy, to pozostanę przy swoich "gniotach"
report
Ignoruj, mówią że to bardziej pieczę ;P
report
nie jestem krytykiem , jestem tylko szeregowym wierszokletą, który jednak, śmiem twierdzić, mniej anieli, mniej patetyzuje, niż Pan, Tyle. A to wyciąganie fragmentów moich tekstów jako kontrargumenty tchnie PRLem i UBectwem. Szuka Pan na mnie haków? Chce Pan mnie zdyskredytować cytując moje poprzednie teksty z ,, odpowiednim komentarzem"?
report
"to nie boli" do wycięcia i już będzie lepiej :)
report
Pax vobiscum, Panie Florianie.
report
Złożyłem uśmiech \ na twojej dłoni \ Nie cofaj ręki \ to nie boli \ Jak rozbarwiony\ Paź Królowej \ Anioł upadły \ ze snów moich\ jakoś tak mi się lepiej czyta :))
report
I wiesz co? Kurczę, masz rację, trochę lepiej. Tu zostawię jak jest, a wersję "macierzystą" poprawię
report
A co tam, jak lepiej, to poprawki nie zaszkodzą
report
oj Królowa Nocy potrzebna:)
report
Poczekaj do nocy, aż Upadłe Anioły się zbudzą...
report
romantycznie - :)))
report
przyjemnie się czytało
report
A jak przyjemnie się całowało!!!
report