[śmierć lubi urozmaicenia...]

śmierć lubi urozmaicenia
nuży ją monotonia
odbieranie życia starcom
 
figluje z młodymi
namawiając
ich na ekstremy
 
wybrańcy sięgają gwiazd
wbrew
przepisom drogowym

zmanierowani
ciekawą śmiercią
odchodzą

nie dając się pogodzić
bliźnim
w wąwozie krzyku

 ©2011 C E  Małgorzata Krupińska-Nowicka

Małgorzata Krupińska-Nowicka
18 july 2011 at 22:51

Wiersz napisałam, gdy jakiś czas temu (1-2 lata temu?) zobaczyłam na ul. Grochowskiej kask, kwiaty, znicze i zdjęcie przystojnego, młodego chłopaka, który najwidoczniej w tym miejscu zginął. Niedawno wróciłam w to miejsce (pobliże ul. Gocławskiej w Warszawie), ale już ani zdjęcia nie było, ani informacji o nim.

report

Darek i Mania
28 july 2011 at 13:29

ta adrenalina nie zna granic ani rozsądku

report

Emma B.
28 july 2011 at 13:36

nie lubię namawiać nikogo do zmian w wierszu, ale tym razem odstąpię od reguły. Ostatni werset trochę mi nie pasuje. Jest pomysłem na zupełnie inny wiersz. Może z niego zrezygnować?

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
4 september 2011 at 14:30

Zgadzam się, że utwór można byłoby skrócić bez większej szkody. Zastanowię się. Jak widziałam te symbole przywiązania i rozpaczy na słupie i wokół niego, to wszystko we mnie krzyczało. Stąd ta końcówka. Nie wiedziałam o komentarzu. Dziękuję!

report

Darek i Mania
4 september 2011 at 14:47

nie skracać bo i po co zakończyć na śmierci -moim zdaniem końcówka jest związana z wierszem i to bardzo ponieważ nagła śmierć nie daje upustu bliskim i wyzwala krzyk i niedowierzanie

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
5 september 2011 at 22:08

hmmm i bądź tu człowieku mądry...:)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register