21 july 2014
21 july 2014, monday ( kolorowanka polityczna )
Już trzeciemu pokoleniu wydaje się (wliczam w to moje, powojenne), że pokój jest związany na stałe z naszą rozwiniętą cywilizacją, temu najmłodszemu wydaje się jeszcze więcej, że do końca świata będą sobie wymieniać sprzęt do grania dający efekty coraz bardziej realistyczne, że jedynym zagrożeniem życia będzie to w wirtualu.
Kolejne roczniki przekonujemy w szkołach, że granice są niepodważalne, że trzeba akceptować w nieskończoność to, co palcem na mapie zostało pokazane w Jałcie. A tu niespodzianka, tuż pod naszym nosem toczy się wojna, która już zmieniła nieformalnie mapę Europy. Mamy wrażenie, że jednobarwna plama na mapie politycznej Świata wytyczająca granice danego państwa oznacza coś stabilnego, skonsolidowanego strukturami administracyjnymi podobnymi do tych jakie nas otaczają obecnie w kraju. Wystarczy lekko uchylić jednobarwną kołdrę, aby zobaczyć jak pod nią wszystko się kotłuje, jak umowne są granice między państwami.
Chcemy mieć podzielony świat jak działki budowlane lub zagony na wsi, ale w makro skali to nie takie proste. Święte prawo własności ktoś ostatnio wykrzykiwał w radiu, komu święte?
17 february 2026
wiesiek
17 february 2026
jeśli tylko
16 february 2026
wiesiek
16 february 2026
Jaga
14 february 2026
wiesiek
14 february 2026
Jaga
13 february 2026
wiesiek
12 february 2026
Jaga
11 february 2026
wiesiek
10 february 2026
Jaga