|
| Emma B. |
|
ALL WORKS
Poetry (178) Prose (17) Diary (177) Photography (1040) Graphics (115) Books (3)
Postcards (23) About me Friends (55) | |
Nie mam szczęścia ostatnio u pana Rafała Muszera i albo zdjęcie dostaje minusa, albo nie jest uwzględniane w zajawce. Nie wiem czy naraz zaczęłam źle fotografować, czy też nie utrafiłam w ambicje portalowe. Bardzo mi zależy na salonach trumlowych, bo jest to portal organizacyjnie najbardziej przyjazny jaki znam, a po pierwsze cenię sobie bardzo publikujących tutaj i atmosferę, którą opuściła dawna sieciowa agresywność. Różnimy się i dobrze, ale to nie znaczy, że mamy się zachowywać jak dzieciaki na przerwie w podstawówce. Problem polega na tym, że mnie zachwyca twórczość ludzka - tzn. wielbię, że tak napiszę w sposób egzaltowany, detal architektoniczny, obiekt architektoniczny. Nie omijam fotografowania roślinek, które w opcji makro roztaczają przed nami zaskakujący świat, zachody, chmury, krajobrazy, kto temu się oprze, ja też nie. Chociaż pejzażystów i specjalistów od makro mamy tutaj wspaniałych, ośmielam się i swoje wstawić. Nie mniej buntuję się przeciw dyskredytowaniu zdjęć martwej natury. Dzieło rąk ludzkich jest tak samo cenne jak dzieło natury. Jestem kobietą i cieszy mnie, że zdjęcia kobiet i dziewcząt budzą zachwyt. Ja nie mam swojej modelki, która pozwoliłaby na publikowanie zdjęć w internecie. To nie moja domena portret. Ja lubię utrwalać pomysł intelektu to też jest jakby pochodna sprytnego stwórcy, czymś nas chciał zająć skoro już zostaliśmy powołani do życia. Chciałabym wiedzieć przy kolejnym minusie dlaczego jest wstawiony, czy z niechęci do Krakowa, czy z krytyki techniki, czy za oświetlenie, czy z jakiejś jeszcze innej przyczyny. Wezmę sobie to do serca i drugi raz tego błędu nie powtórzę. Myślę, że jeszcze ciągle szybko się uczę.
To jest temat do dziennika, bo znowu dwa minusy mi się dostały. Całe szczęście, że dopracowałam się już internetowej skóry hipopotama, inaczej popłakałabym sobie w kątku i wyrzuciła aparat fotograficzny.
po pierwsze: minusy mogą być prostą konsekwencją interdyktu jakim obłożył bytom biskup krakowski po wydarzeniach we wrześniu 1367 roku (tak zwana klątwa bytomia); po drugie pierwsze: rycz, Mała, rycz; płacz, Maleńka, płacz; będziemy utulać..
report
to miał być emocjonalny felieton wg instrukcji z warsztatów Sagi. Jakoś ostatnio samotna jestem - wena mnie opuściła w każdym artystycznym temacie
report
jestem mało spostrzegawczy..
report
łaskawco Ty w każdym dostrzeżesz COŚ :)
report
Emmo, z usunięć od RM mogłabym ułożyć drugą galerie :) nieważne czy mniejszą czy większą. Tak, to szkoda, że nie udziela żadnych wskazówek. Może nie lubi dyskutować. Do granic. No i kapryśny jest, raz zostawi, raz wywali zdjęcia na podobnym poziomie. Więc trudno się połapać. Ale mój najczęstszy wniosek jest taki "dobry temat nie usprawiedliwia banalnego ujęcia". To, że zdjęcia nie dało się zrobić inaczej - tez nie usprawiedliwia. Coś w tym jest. Właściwie. Więc przytulam. I wyrzucamy chusteczki do kosza. Może by spróbować jeszcze raz? :)
report
za jeślinką. Też mnie prześladuje usuwanie z afisza, choć nigdy słowa nie dostałem. Pod Twoimi czasem widać koment chociaż, minus też jest wyznacznikiem. Zrzucam to na karb że sami nie mamy dystansu do swoich zdjęć, obserwacji. Ale czasem i to nie pomaga, ot inne postrzeganie materii:)
report
Emmo, glowa do gory, aparat do reki i na pstryki sie wybieraj :) Czasami warto troche obrobic komputerowo. Ja juz sie do tego przyzwyczailam, bo jak tak dobrze tu i tam spojrzysz, to i "najpiekniejsze" fotki sa po liftingu ;) Dobrego :)
report
właśnie te "najpiękniejsze " ;)
report
:)
report
ja wciąż mam opory przed retuszami, wiele pewnie dało by się uratować. W przypadky architektury czasem wystarczy zmienić na sepię i już arcydzieło;)))
report
dla mnie bezwzględnie konieczne jest kadrowanie. Ty, bardziej, ze "ramka" okienka aparatu jest sztuczna i narzucona. No i pewien kontrast, jeśli pozwala wydobyć/podkreślić to, o co chodziło. Reszta to już do rozważenia. Oczywiście dowolność przechodzenia na opcje cz-b i sepia (ale nie każdemu ujęciu robi to dobrze :))
report
Korzystam (jezeli juz) wlasnie przy fotkach kadrowanie i kontrast. Moj aparacik ma opcje b/w i sepia, wiec robie czasami zdjecie w trzech wersjach...i przewaznie nie moge sie zdecydowac, i wiele fotek lezy sobie wygodnie w szufladzie :)
report
zostawię tylko uśmiech :)
report
ja usuwam zdjęcia, które wypadły z zajawki, po powtórnym przeanalizowaniu, zgadzam się z RM, że nieciekawe i zazwyczaj nie pojmuję, czemu je wstawiłam, mając wybór z bogatej galerii, ale on zawsze trudny...minusów już nie dostaję od Admina, chyba coś mnie nauczyły i na zajawce rzadko też znikają...wcześniejsze, to jak wskazówki, że zdjęcie może nijakie, oczywiście można polemizować, że naszym zdaniem równorzędne się ostają, nasze nie zyskują aprobaty, jednak czasami rzut chłodnym okiem sprawi, że, przynajmniej ja, nie obronię własnego zdjęcia.. też bym wolała komentarz wyjaśniający, także na plus, lecz sądzę, że RM , zwyczajnie, z braku czasu tego nie robi...poza tym nie ma tu chyba jury, które w kilkuosobowym składzie oceniało by wartość fotki ;)a jednoosobowy werdykt najczęściej wydaje się niesprawiedliwy...
report
napisałaś to co też czuję. Ogólnie mam też odczucie, że dbałość o poziom zdjęć jest wielkim plusem tego portalu. Zdjęć się publikuje sporo i trudno komentować każde masz rację tylko tak jak powiedziałaś czasem subiektywnie wydaje się, że ono nie jest gorsze. Nawet pomyślałam sobie, że taki sygnał jest wskazówką - stać cię na więcej, zrób wysiłek. Często gdy umieszczam takie architektoniczne zdjęcie słyszę znamienny komentarz "to jest zdjęcie turystyczne" i racja odwzorowanie technicznie poprawne rzeczywistości w dzisiejszej dobie postępu w fotografii nie jest jeszcze dziełem, ale z drugiej strony jaką przewagę nad pięknym budynkiem ma piękny zachód słońca? Ja też mam ochotę wycofać wiele zdjęć, tylko zawsze mam respekt dla komentujących. Powtórzę, masz rację nauczyły mnie krytycyzmu te" - ". ale widać, że jeszcze dużo przede mną.
report
moje też znikają (jak chociażby ostatnio ''już po wszystkim'', do którego issa napisała tak ważny dla mnie - i zapewne nie tylko dla mnie - tekst). coś, co dla kogoś nie przedstawia wartości, innego zachwyci, i odwrotnie. najważniejsze, to nie poddawać się. pozdrawiam Emma
report