|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (178) Prose (17) Diary (177) Photography (1040) Graphics (115) Books (3)
Postcards (23) About me Friends (55) | |
niezależnie od ironii, prześmiewców i niedoskonałości przeglądam moje wiersze i przygotowuję do zebrania w tomik. Staram się jak mogę, konsultuję, dopracowuję, testuję. Mam mieszane uczucia, bo z jednej strony chcę skorzystać z doświadczonych publikujących, z drugiej strony nie chcę poddać ich przeróbce na modłę czytającego. Pierwszy tiraż zrobiony, teraz czekam na kolejny werdykt. Przy okazji wzmacniam słabą strukturę poetyckiej duszy, która nadmiernie czuła jest na akceptację lub nie, a zebrałam sporo uwag. Dużo skorzystałam z platformy trumla. Wbrew pozorom i insynuacjom, że kluby wzajemnej adoracji, prawda o odbiorze wiersza jest widoczna w punktacji i komentarzach. Są ważne i jedne i drugie. Ostatnio na trumlu więcej moich zdjęć niż tekstów. Może zbyt dużo. Prawdziwy artysta powinień się cenić, ale ja przecież nie jestem artystą ja tylko kocham spostrzegać i cenić
Co prawda nie piszę w jakimkolwiek z ww. celów, czyli nie myślałem o wydawaniu moich "wykwitów świadomości", ponieważ z reguły posługuję się kluczem koszt-efekt ( i chyba znam efekt , o kosztach nie wspominając heh:), ale w pełni zgadzam się z Tobą i życzę powodzenia.
report
jak mi się to spodobało - wykwity świadomości - celnie to ujłeś.
report
życzę powodzenia Barbaro :)))
report
to dopiero plany, i coraz odleglejsze, gdy widzę razem zebrane moje "płody rolne". To nie jest tak do końca mój pomysł tylko troskliwego otoczenia, które chce mnie ratować przed psychicznym rozmamłaniem. W każdym razie dziękuję za miłe słowo. Pięknie rzeźbisz - dobrze jest widzieć swoją pracę.
report
zastanawiam się nad tym co napisałaś. Owoc pracy, hołubiony pielęgnowany. Fajnie jeśli stanie się częścią rodziny. Przekaz pokoleniowy uświadamia nam że portrety z dawnych rodzinnych fotografii często zupełnie nieznane zaczynają przemawiać. To tworzy więź międzypokoleniową ale przede wszystkim międzyludzką. Mam po,ojcu fragment pamiętnika, kilka słów z życia osoby której nie miałem szczęścia poznać. Śmierć zabrała go zanim mogłem to zrobić. Znałem go więc z "drugiej ręki" z opowiadań babci, mamy. Lecz dopiero tamte skreślone słowa i notatki na marginesach poezji Asnyka, pozwoliły mi się do niego zbliżyć. Może więc ten sens jest najistotniejszy w pozostawianiu po sobie "owoców". Nie dla Nobla, poklasku, ale właśnie dla wnuków.- dziękuję za pochwałę moich prac- pozdrawiam:)))
report
"wyklarowałeś" to co chciałam przekazać. :)))
report
czekam na nienapisane wiersze..
report
uff, masz cierpliwość i odporność :)
report
były o krok ode mnie..
report
zapamiętałeś, niewiarygodne...
report
ee tam zapamiętałem; przecie pisałem onegdaj, że lubię do śniadania Ci czytać..
report
to zapamiętanie to było trochę figuratywne, tak mi się napisało ...
report
mnie już nie uchodzi na łyżwach..
report
też masz skojarzenie do pozazdroszczenia w ten upalny ranek
report
zbieramy ślady, zostawiamy ślady :) kciuki trzymam :)
report
:) cenne każde wsparcie
report
zbieraj i broń swoich wierszy. :) warto walczyć :) autor ma zawsze rację. powodzenia, Baszko.
report
oj, może nie zawsze, zwłaszcza jak profesjonaliści zaczną się przyglądać :)
report
ale Ty masz zawsze ostanie zdanie, to ważne. pozdrawiam.
report
przy wsparciu dasz radę:)
report
dziękuję za podtrzymanie na duchu
report