24 september 2011

poetry

Arwena
Arwena

słowobranie

tylko liście kiedy przekwitają drzewa
zmieniają nadzieję w pewność
nieprzytulnie  pomyślisz   wilgotno
ale tak jesień rozpina las w sieni

przy drodze głowy w wielkich kapeluszach
przesiadują nudne seriale i wiadomości
z pierwszej ręki smakują nieprzebrane
z drugiej bywa zatruwają życie

Wieśniak M
24 september 2011 at 21:02

przy drodze jesień zbiera drobne/ na deszcz i na coraz dłuższe noce/struga z lata wariata z czerwonym nosem klauna/ubiega się przed zimą pod warstwą śniegu/ szczerząc poczerniałe paznokcie wiosną...

report

Natali
24 september 2011 at 21:11

na światło dzienne z tym komentarzem - proooszę :))

report

Wieśniak M
24 september 2011 at 21:13

limit wyczerpany :(, ale tu u Arwenki jest w dobrych rękach :)

report

Istar
24 september 2011 at 21:18

więc jak go odzyskasz!!koniecznie :))))

report

Istar
24 september 2011 at 21:10

Wieśku jesteś niesamowity :))))))

report

Wieśniak M
24 september 2011 at 21:13

Buziaki :)))

report

Natali
24 september 2011 at 21:13

wiersz w pełni jesienny - piękny - "ale tak jesień rozpina las" :)))

report

. .
24 september 2011 at 23:05

urokliwie:)

report

Istar
24 september 2011 at 23:06

eee tam :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register