wyznania płowieją w chwili dotyku
w mowie piśmie zamyśleniu
kwitną wilgotne od zmierzchu
zachodzących wspomnień
ta droga prowadzi w nas środkiem
dotykiem
fanaberią kochanków
wśród markotnych wdów
przezornie
samotnych
zachodząc oburącz
dębowe poręcze sypialni
tracą pragnienia nieczuli grzeszni
kłamią
odchodząc
zapominają
rozkoszuj wolniej
między łopatkami opadłych skrzydeł
dotykaj
jesteś w tym sobą
szczelnie we mnie pełnia
spoczywaj
genialne motto - muszę sobie zapisać, zapamiętać. W chwili słowa nic już nie można cofnąć......
report
wiersz biorę :) podoba się, ale bez motta ;)
report
Pan przy stoliku pod parasolem - wiersz z mottem raz, Pan przy stoliku z niebieskim obrusem - wiersz bez motta raz - smacznego :)))
report
dziękuję Panowie :)
report
piękny
report
świetny...jak dobre wino, ma jego cechy. dla mnie też poproszę
report