25 august 2011

poetry

Arwena
Arwena

nie zaśnij

wyznania płowieją w chwili dotyku


w mowie piśmie zamyśleniu
kwitną wilgotne od zmierzchu
zachodzących wspomnień
 
ta droga prowadzi w nas środkiem  
dotykiem
fanaberią kochanków
wśród markotnych wdów
przezornie
samotnych
 
zachodząc oburącz
dębowe poręcze sypialni
tracą pragnienia nieczuli grzeszni
kłamią
odchodząc
zapominają
 
rozkoszuj wolniej
między łopatkami opadłych skrzydeł
dotykaj
jesteś w tym sobą
szczelnie we mnie pełnia
 
spoczywaj

Wieśniak M
25 august 2011 at 21:14

genialne motto - muszę sobie zapisać, zapamiętać. W chwili słowa nic już nie można cofnąć......

report

Withkacy
25 august 2011 at 21:57

wiersz biorę :) podoba się, ale bez motta ;)

report

Arwena
25 august 2011 at 22:32

Pan przy stoliku pod parasolem - wiersz z mottem raz, Pan przy stoliku z niebieskim obrusem - wiersz bez motta raz - smacznego :)))

report

Arwena
25 august 2011 at 22:32

dziękuję Panowie :)

report

anett
26 august 2011 at 10:00

piękny

report

dodatek111
26 august 2011 at 12:00

świetny...jak dobre wino, ma jego cechy. dla mnie też poproszę

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register