ile tego
zmieściłam w kieszeniach
mały ogryzek z oczkami
objedzony przez czas
przytulam ciało do łokci
skóra odurzona ciasnotą
wspomnień nie da się wyhodować
nie głaskane zdychają po kątach
spakuję większość w worki
oddam uzależnionym od puszek po czekoladkach
nakręcanych kurczaczków serwetek w biedronki
pustych doniczek martwych plakatów
starych płyt z filmami których tytułów nie rozumiem
perfum bez zapachu bukietów jakie lubię
mogłabym poukładać w całość
znaleźć wytłumaczenie
wyjaśnić parę spraw
wypłakać w męski rękaw
oderwany od ciała
dotyk
wymyślić
wybieram jutro
mogę kogoś spotkać
dobre zakończenia to to co lubię:)
report
i ja czekam na takie W
report
ty to tak z taśmy, Arweno?:))
report
Gabrysiu, rozgrzebałam dwa pokoje do malowania, zniosłam drabinę od sąsiada, kupiłam farby, pędzle, usiadłam na środku pokoju i czekałam, nie wiem na co, w końcu uznałam że najlepiej jeśli wykręcę się natchnieniem ;) już nie odkręcę tego szaleństwa, jutro muszę wziąć się za malowanie
report
Zgubiłam się przy pierwszy czytaniu, przy drugiem odnajduję miejsce, w którym całkiem dobrze się czuję:) Bardzo podoba mi się moment: /ile tego zmieściłam w kieszeniach/ mały ogryzek z oczkami/ objedzony przez czas /, a także: /oddam uzależnionym od puszek po czekoladkach/ nakręcanych kurczaczków serwetek w biedronki /.
report