19 february 2012

poetry

Arwena
Arwena

koniec balu

czy tańczyłam wczoraj?
ależ tak! 
tylko złamałam gałązkę i ten zapach
z samego środka skąd bywam
tak zwyczajnie imienną

wystarczy że jesteś
i ja jestem 
z twoim portretem w oczach
dokądkolwiek zmierzasz
będę

chcesz 
domaluję ci silne ramiona
żebyś mnie przeniósł przez kałużę
tylko się nie poruszaj
i nie mów

kiedyś

Magdala
19 february 2012 at 09:33

Bozia Cię tknęła paluszkiem talentu. buziaki!

report

Arwena
19 february 2012 at 09:37

:) :*

report

lajana
19 february 2012 at 10:44

We mnie zatrzęsły się stropy i zaczął pękać fundament. Talent do opowiadania o miłości jest diamentem wypalanym w ogniu wciąż i wciąż. Błogosławieństwo czy przekleństwo? Dla poezji to pierwsze, dla poety drugie. Pozdrawiam! :)

report

Arwena
19 february 2012 at 10:54

kochana laj :*

report

Istar
19 february 2012 at 10:44

dziękuję J :*

report

Arwena
19 february 2012 at 10:54

:) tak

report

RENATA
19 february 2012 at 10:59

delikatna nostalgia

report

Arwena
20 february 2012 at 11:11

delikatna :)

report

Wieśniak M
19 february 2012 at 11:33

i ja dziękuję bozi:))))

report

Arwena
20 february 2012 at 11:11

oj Ty.... :) :*

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register