czy tańczyłam wczoraj?
ależ tak!
tylko złamałam gałązkę i ten zapach
z samego środka skąd bywam
tak zwyczajnie imienną
wystarczy że jesteś
i ja jestem
z twoim portretem w oczach
dokądkolwiek zmierzasz
będę
chcesz
domaluję ci silne ramiona
żebyś mnie przeniósł przez kałużę
tylko się nie poruszaj
i nie mów
kiedyś
Bozia Cię tknęła paluszkiem talentu. buziaki!
report
:) :*
report
We mnie zatrzęsły się stropy i zaczął pękać fundament. Talent do opowiadania o miłości jest diamentem wypalanym w ogniu wciąż i wciąż. Błogosławieństwo czy przekleństwo? Dla poezji to pierwsze, dla poety drugie. Pozdrawiam! :)
report
kochana laj :*
report
dziękuję J :*
report
:) tak
report
delikatna nostalgia
report
delikatna :)
report
i ja dziękuję bozi:))))
report
oj Ty.... :) :*
report