ALL WORKS Poetry (531)
About me

18 february 2012

poetry

cieslik lucyna
cieslik lucyna

Kubek gorącej herbaty





Ogrzej swe zmarznięte dłonie

na podwórku ziąb szaruga

poczuj się tu jak na tronie

już w kominku iskra mruga



zaraz ciepłem swym otuli

i jasnością zamigoce

odpędzi widok ponury

przykryje ciepłem jak kocem



odpoczywaj dziś niedziela

herbata się zaraz zaparzy

drewno już ogniem strzela

płomieniem smyra po twarzy



Kubek gorący weź w ręce

rozkoszuj się aromatem

przyniosę zaraz drew więcej

i znowu zrobię herbatę.

Emma B.
18 february 2012 at 15:55

dobrze się czyta, nie mędrkuję od strony formalnej, bo sama zbieram zbyt dużo krytyk. Ale nie lubię osobiście tak rozstrzelonego teksu. Taka edycja mnie po prostu zniechęca

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register