Od dawna przytulam powietrze
chłodno całuje kiedy kapią...
milczy zadumana w sobie pokuta
kiedy śpiewa kołysankę kostucha
przenika przez żebra i mięśnie
szpada anioła stróża.
Od dawna przytulam powietrze
chłodno całuje kiedy kapią...
milczy zadumana w sobie pokuta
kiedy śpiewa kołysankę kostucha
przenika przez żebra i mięśnie
szpada anioła stróża.
oby dobry ten anioł i przegonił co trzeba:)
report
:)
report
grzeszylas....no i dobrze, co to za zycie...bez:))))
report
he :) buziak Smoku :*
report
:))
report
:)
report
Jako szkic tak, jako wiersz - wymaga pracy. Po pierwsze - w tak krótkim tekście tak wiele waty słownej (kostucha, anioł, pokuta, pocałunek). Użyłaś słów, które w wierszach występują nader często. A jakby tak poszukać czegoś bardziej oryginalnego? Wysilić się i opowiedzieć to samo z innej perspektywy? Druga kwestia: wielokropek. Jasne, o łzy chodzi, ale wielokropek jest wyeksploatowanym środkiem wyrazu. Jest kiczowaty. Lepiej się w ogóle pozbyć, bo tekst na nim traci.
report
tęz grzeszy,łam
report
:)
report
im bardziej nie wolno tym bardziej chcę
report
o tak
report