22 june 2012
poetry
zegarek tyka
Czas nieubłaganie goni łamie wskazówki osiwiałe myśli w mojej głowie toną tik tak nijak brzmią kiedy milczysz.
zegar tyka obojętnością na czas / i kiedy ma dosyć mówi- pas/ staje i wszystko ma gdzieś / a potem znowu bije/ i tak da się znieść/ życie zaczynane od czasu do czasu na nowo/ ze spokojną wyciszoną głową:)))
report
:))
kobieta musi mówić, bo to terapia; ale facet ma prawo pomilczeć..
:) gorzej kiedy niemy krzyczy gdy zmrok zapada ...kiedy nikt nie słyszy morze łez upada :)))))))
lepiej - gorzej; wszystko zależy jak wyskalujemy..
:)
bardzo... ;-)))
You have to be logged in to use this feature. please Register
zegar tyka obojętnością na czas / i kiedy ma dosyć mówi- pas/ staje i wszystko ma gdzieś / a potem znowu bije/ i tak da się znieść/ życie zaczynane od czasu do czasu na nowo/ ze spokojną wyciszoną głową:)))
report
:))
report
kobieta musi mówić, bo to terapia; ale facet ma prawo pomilczeć..
report
:) gorzej kiedy niemy krzyczy gdy zmrok zapada ...kiedy nikt nie słyszy morze łez upada :)))))))
report
lepiej - gorzej; wszystko zależy jak wyskalujemy..
report
:)
report
bardzo... ;-)))
report