powróciłam...
bukiet chwastów o nazwie róże
dalej stoi tam gdzie stał
smród stęchlizny rozsiewa wokół
to nie ten zapach pamiętam
na lodówce wyblaknięte "wrócę wieczorem"
rozdygotało mną na nowo
garnki ktoś opróżnił
z pomysłu na danie główne
słuchawka od telefonu zwisa
równolegle do futryny
tylko sygnału w niej brak
biały obrus pod szarym kurzem
nabrał chropowatości
już nic nie boli!
może tylko nadgarstki od wiązań
i żyły po igłach
no i uszy
w których ktoś stale szepcze
"on już nie wróci"
coś tu nie gra: ...nadgarstki to pasach?, pewnie po, ale pozwól że zaproponuję : nadgarstki od podwiązań. Pozdrawiam:)
report
dzięki, zmieniłam na "od wiązań". Pozdrawiam. :)
report
:)))
report
Świetny materiał. W komentarzu nie mogę pokazać skorygowanej edycji. Tę bezładnie rozkrzewioną roślinkę należy przyciąć, uregulować, wytrzebić ze zbędnych słów.
report
Zaciekawił:)
report