|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (191) Prose (12) Diary (9) Photography (18) Books (1)
Postcards (32) About me Friends (32) | |
krótkie wzory na życie tworzą deseń
połyskują drobinami brokatu
w świetle smoki mają sympatyczne spojrzenia
spłoną gdy dolecą do słońca
tęczowe ogony dotykają ognia
ciemność wydobywa otchłanie
bezgwiezdny kosmos kuli zagubionych
strach przed otwarciem oczu rzeźbi jedną ścieżkę
pewność iluzorycznie pozoruje
dogmaty równają
smok na filiżance patrzy w jedną stronę
na stoliku mruga płomień świecy
między naszymi oddechami cienie słów
szczęście jak kamień w pierścionku
- nosimy w sobie
obróć filiżankę
spojrzenie smoka przecina jednostajność
próbujemy z tego samego brzegu
teraz widzimy jednakowo
*już nie muszę opowiadać o szczęściu
smok skazany na auto-da-fé ; no to mi się nie podoba; ale jeśli tak kreujesz? będę się trzymał sie z dala od Ciebie, lajano :) na pewno ta fraza " pewność iluzorycznie pozoruje dogmaty równają " jest do rekonstrukcji, szczególnie w warstwie leksykalnej; a jednak powinnaś ciągle opowiadać o szczęściu :) będzie ładnie ? :) hey
report
Upss, nieźle podpadłam, tymczasem mój zamysł był niewinnie naturalny, bowiem używając określenia "dogmat" miałam na myśli każde twierdzenie. To i się narozrabiało, bo, co prawda smok nie płonie na stosie, jednak płonie... W cytowanej frazie, czy nie pomógłby przecinek? Wirtualnie tam jest. ;-) Dzięki Wiese! Pozdrawiam!
report
Szczęście nosimy w sobie - cudnie:) Ten "smok" przyciąga mnie bardzo od pewnego czasu - więc i Twojego polubiłam:) Fajne wtajemniczenie - lubię tak:)
report
:-) An, Sporo tu chciałam powiedzieć, odważyłam się użyć smoka, to fakt. ;-) Chociaż, jak widać z komentarza Wiese, trzeba uważać, ze smokami nigdy nie wiadomo! ;-) Pozdrawiam!
report