|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (191) Prose (12) Diary (9) Photography (18) Books (1)
Postcards (32) About me Friends (32) | |
czekam może przyjdziesz ciągle gasną słowa
szarobiały nokturn spada z deszczem nut
w świeżej korze pąkiem cicho śni zielona
obiecana wiosna tylko jeszcze chłód
bezsłonecznym niebem gubi się liryka
w czarnej melancholii okna drzwi i klucz
ptaki milczą drzewem a sad nie zakwita
smutno błyszczy w piórach wróblem chmurny kruk
gdy mnie spotkasz wiosną magnoliowym świtem
nie pozwól by drogę przebiegł czarny kot
zostań ze mną majem przecież przyjdzie lipiec
chcę próbować z tobą malinowy sok
pięknie, lirycznie, choć smutno
report
smutno, bo... smutno Autorce ;), dziękuję Blue eye
report
zabiorę ten wiersz, tzn. wypożyczę go na trochę :)
report
jak myślisz - zostanie...?:))
report
Bajki się dobrze kończą Zuzanno, jeśli to ma być bajka, może zostanie... :)
report
piękny wiersz...
report
:)
report
sa wiersze, ktore czytam i sie podobaja i sa takie o ktorych nie moge nic powiedziec, wiec hej chytalem i polubilem:)))
report
Dziękuję Bazyliszku :))
report
piękna liryka :)
report
liryka ;) dziękuje i pozdrawia :)
report
uwielbiam takie wiersze:):)
report
to się cieszę Lenko :)
report
czy czarna żółć może być bardziej czarna..
report
;)
report
potrafisz uwodzić i wiesz o tym :)
report
:)))
report
niech obrodzą maliny, niezależnie od smutku przyczyny:))
report
super komentarz Jerzy, dziękuję :)
report
pięknie i melodyjnie :)
report
:)))
report