9 august 2012

poetry

lajana
lajana

W stronę światła

gdy mam za sobą
tyle zgubionych bagaży
niezapakowanych
więcej niż snów
pytam
- kiedy zabrakło zwinności
 
miejsca w których urywa się skała
łapią powietrze wypełnione echem
rozprężone tło - odrealnia
 
podświetlenie
wydobywa porcelanową bladość
 
to już tylko obrazy
za mną

Szafranka
9 august 2012 at 13:11

smutno mi...:( to już tylko obrazy za mną, smutno, choć mam dopiero 16 lat

report

lajana
9 august 2012 at 15:55

Szafranko, zostają obrazy, one są pamięcią, która je zapisuje, a człowiek dobiera im światło. Przed jest kolejnych tyle, ile potrafi się dostrzec, w jakim tle je ustawimy, tak się zapiszą. Jesteśmy artystami własnego istnienia! Widzisz, nie ma powodu do smutku! :) Pozdrawiam!

report

Konrad Redus
9 august 2012 at 14:56

gdy pociąg wpada do tunelu, dopiero po chwili przed oczami gasną obrazy, zaczyna się tęsknota i strach - oślepiające światło pożera robaka w którym się toczymy...

report

lajana
9 august 2012 at 15:58

a, gdy zaczyna się to wszystko rozumieć, podróż trwa dalej...

report

eyesOFsoul
9 august 2012 at 18:31

pytam się - kiedy zabrakło zwinności (a może bez tego się? wtedy nie będzie się powtarzać) Ale i z tym, i bez tego... "drży we mnie ten fragment".

report

lajana
9 august 2012 at 18:34

Oczywiście eyesOFsoul, już redukuję :) Dzięki! Pozdrawiam!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register