ALL WORKS Poetry (195)
About me Collections (1)

27 october 2021

poetry

Mada44
Mada44

Żadne rozwiązanie

Łzy z bezmocy zrodzone
W ciszy spływają po policzkach.
W krzyku rozpaczy głos ginie w gardle.
Oczy zamknięte nie chcą widzieć.
Kulę się w swoich ramionach,
Myśląc, że schowam się,
Że zło nie zobaczy mnie.
Pragnę zniknąć,
Nic nie czuć.
Nic to nie daje.
Nie czując bólu,
Nie czuję radości.
To żadne rozwiązanie.

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register