Twarze smutne
Z bruzdami na czole.
Wiele w nich bólu, goryczy.
Obraz trudu niosą
Na plecach zgarbionych.
Ciężki los dźwigają,
Martwiąc się jak przeżyć.
Mało od życia oczekują.
Mało dostają.
I tak sobie idą, idą,
Nic z tym nie robiąc.
Tylko narzekają.
Żeby coś zrobić trzeba wiedzieć, jak. Przynajmniej tak podchodzi do tego niezależne indywiduum. Wiedzy jest multum, teraz ktoś musi przyjść i ją zebrać, stworzyć pigułkę najpierw dla siebie, a później stać się jakimś przewodnikiem, coachem, psychoterapeutą, liderem. To nie takie proste wszystko wbrew pozorom.
report
żeby coś zrobić, trzeba najpierw powiedzieć "nie". Albo "tak, ja"..
report
Poza tym mówić jest łatwo, a stosując to do siebie bezwzględnie jestem postacią tragikomiczną.
report
Trzeba wiedzieć, trzeba też chcieć i zmienić myślenie, które nas blokuje
report
Z resztą. Najprostsze rozwiązanie to jest uniwersytet ludowy. (Tylko kto się tym zajmie?) Jak się nie szanuje kultury (mówię o tej godnej szacunku), to później wszystko jest źle i na opak. Kultura = (mniej więcej) mądrzy ludzie którzy uczą żyć, a nie politykierzy i krzykacze.
report
mam nadzieję, ze praca u podstaw jest możliwa nie tylko pod zaborami..
report
I chyba o to właśnie chodzi ; )
report