22 september 2011

prose

przemubik
przemubik

samotność wznowiona

Powoli układa się do snu. Patrzy jeszcze raz na zdjęcie Marka po czym zasypia. Sen przynosi koszmary. Walczy ze swoją matką o brązowe sandały. Chwyta najbliższy kamień i zabija matkę. Budzi się spocona błądząc myślami po śnie. Zastanawia się, skąd ten sen? Patrzy na zegar wiszący nad łóżkiem. Jest trzecia w nocy. Wie, że już nie zaśnie. Przechodzi leniwie do drugiego pokoju. Włącza komputer myśląc na przemian o Marku i matce. Dlaczego oni stali się tacy obcy? Czy oni mnie kiedykolwiek kochali?
W końcu ukazał się pulpit komputera. Zdjęcie małego czarnego kotka. Włączyła internet, po czym w google wpisała hasło :"samotność"...
Marek parzył poranną kawę...

przemubik
22 september 2011 at 10:35

To początek, w najbliższym czasie dopiszę ciąg dalszy...na razie wyczerpały mi się siły twórcze ;)

report

Ania Ostrowska
23 september 2011 at 10:29

pisz, pisz, dobrze Ci idzie :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register