30 september 2011

poetry

przemubik
przemubik

przyjaciel lęk

kiedy podchodzę bliżej lęku uśmiecham się do niego
przytulam go mocno i mówię :"mój stary przyjacielu - godzę się"
każdego dnia poznaję go coraz lepiej stwarzając wyzwania
gdzieś na dnie serca rodzi się nieustraszoność

gabrysia cabaj
30 september 2011 at 18:18

tak!

report

ike
30 september 2011 at 19:15

przytulam go--> pzrytulam; go zbędne ? /// do czego służy : "gdzieś "?; /// w jaki sposób " stwarzasz " wyzwania ?; hey

report

Slawrys
30 september 2011 at 20:15

jest coś w tej nieustraszonej przyjaźni do lęku :)

report

Bazyliszek
30 september 2011 at 20:30

tez mam takiego przyjaciela i chociaz jest czasami potrzebny aby nie zrobic glupstwa, to jednak go nie lubie:)

report

An - Anna Awsiukiewicz
30 september 2011 at 20:31

:)

report

przemubik
30 september 2011 at 20:39

wszystkich zainteresowanych tematem polecam książki i wykłady mniszki Pemy Chodron

report

Darek i Mania
22 october 2011 at 14:43

dobry wiersz :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register