17 september 2011

poetry

przemubik
przemubik

zgryzota

okiennice duszy widzą rewolucje
czerwone źrenice od nadmiaru wzruszeń
pani wybaczy obcości rozmiary
lecz rana głęboka i nie szukam pary

opieram swe życie na innych zasadach
żyje pragmatycznie taka moja wada
ideały dawno z akt swych odrzuciłem
miłość to świnia z wykrzywionym ryjem

Emma B.
19 september 2011 at 08:36

w trzeciej linijce zrezygnowałabym z mi i me

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register