6 june 2011

poetry

przemubik
przemubik

potrzebuje przyjaźni

potrzebuje przyjaźni
potrzebuje ciebie przyjacielu
kiedy teraz jestem smutny
i napada mnie lęk
potrzebuje cię przyjacielu
kiedy teraz mam ostry zakręt i ból w sercu
potrzebuje cię teraz kiedy ból wchodzi w klatkę
potrzebuje cię bardziej niż cokolwiek
klatkę stworzyłem sobie w mojej samotni
a ty przyjacielu mówisz dosyć
i chociaż świadomość twego istnienia nie jest mi obojętna
to wciąż patrzę na lustro i czekam
aż zobaczę narcystyczną twarz w lustrze i spadnę
na samym dnie nie ma kształtów
jest kolor czarny i realność jest tam gdzieś

Bogna Kurpiel
6 june 2011 at 21:57

Nie wszystko w tym wierszu mi się podoba, ale są tu też dobre wersy. W ostatnim zamiast - jest kolor czarny i realność jest tam gdzieś, tylko - jest kolor czarny i gdzieś tam realność. Wstęp zanadto się przewleka, można by bardziej skondensować. Pozdrawiam:)

report

Miladora
6 june 2011 at 22:10

Pytanie - (on) potrzebuje przyjaźni? Czy - (ja) potrzebuję przyjaźni? Dla mnie za dużo powtórzeń. Niestety, nadmiar zamiast podkreślać, osłabia przekaz. Myślę, że mógłbyś jeszcze nad nim popracować. ;)

report

przemubik
6 june 2011 at 22:19

każdy potrzebuje przyjaciela:)

report

przemubik
6 june 2011 at 22:20

podmiot liryczny się wyraża...tak mnie uczono na języku polskim....sic!

report

Miladora
6 june 2011 at 22:28

Wiem, ale nie prowadzisz tego konsekwentnie, ponieważ raz jest "on", a raz "ja". I to prowadzi do zamieszania. Czyli dobrze byłoby ujednolicić jednak. ;)

report

Bogna Kurpiel
6 june 2011 at 22:21

Czasami musi wystarczyć flora jelitowa;))))

report

przemubik
6 june 2011 at 22:23

flora jelitowa?...nawet wymówić mi to ciężko;) a co dopiero zrozumieć...

report

Bogna Kurpiel
6 june 2011 at 22:26

Wystarczy ogonki doprawić w dwóch pierwszych wersach.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register