Sede Vacante
ALL WORKS Poetry (119) Prose (8) Books (1)
About me Friends (10)

20 november 2012

poetry

Sede Vacante
Sede Vacante

Mądry Piotruś

Mądry Piotruś odłożył gazetę, słysząc wezwanie
wolontariuszki:

"Piotrusiu!
Pora zdmuchnąć świeczki
i pomyśleć życzenie".

Ostrożnie podszedł do stołu.

"I co? Pomyślałeś?
Tak.
Ale nie mogę powiedzieć, bo się nie spełni".

Wszystkie światła w domu dziecka
zgasły.
Mądry Piotruś
znów wziął do ręki gazetę.
„In vitro – refundacja NFZ. I ty możesz zostać rodzicem”.

Nad ranem znów spotkał się z wolontariuszką

w kostnicy.

Zakrwawiona kartka papieru oznajmiła ostatnią wolę.

"Zróbcie mnie jeszcze raz.
Z probówki".

Hania
20 november 2012 at 22:58

łomatko

report

Miladora
20 november 2012 at 22:59

Sede - masz pw. ;) A co do wiersza, to powiedziałabym, że jest kawałek wymownej prozy. ;) Tylko pogrubienie na końcu niepotrzebne i chyba dałabym to także kursywą. ;) No to witaj po przerwie. :)

report

Sede Vacante
20 november 2012 at 23:02

Heh Mila. Ban na "ósmym" mi nie pasuje, chyba tutaj pozostanę, jeszcze nie wiem. co do uwag - może to proza, sam do końca nie wiem. Ale jak odpowiednio przeczytać, może to podejdzie pod wiersz :) Co do pogrubienia - Wybacz, ale to po prostu musi pozostać :)

report

Miladora
20 november 2012 at 23:05

A ja się będę targować, ponieważ pogrubienie to pewnego rodzaju ostentacja, której ten wiersz nie potrzebuje. ;)))

report

Monika Joanna
20 november 2012 at 23:07

o matko, ale puenta dobra :)

report

Sede Vacante
20 november 2012 at 23:07

Ale to "apel", musi ostentacyjnie wstrząsnąć. Yfff, Milka, daj mi się zastanowić :)

report

Hania
20 november 2012 at 23:09

no i wstrząsnął...

report

Miladora
20 november 2012 at 23:11

Czasem to, co ciche, lepiej trafia niż to, co głośne. ;))) Ja tam nigdy nie lubiłam apeli prowadzonych krzykiem. ;)

report

Darek i Mania
20 november 2012 at 23:13

czyta się póżną porą - zostaw to pogrubienie - bardzo działa na wzrok i myśli :)

report

Bogna Kurpiel
20 november 2012 at 23:11

Skoro puenta ma krzyczeć to krzyczy. Mocno krzyczy. Dobrego:))

report

Sede Vacante
20 november 2012 at 23:12

Dziękuję za opinie. A w kwestii wiersza, tematyki, stylu, sposobu podejścia do tematu (zresztą, jak zawsze, staram się tak, a nie inaczej), życie nie rozpieszcza. Nie koloryzuje, nie oszukuje i nie pozostawia złudzeń. Więc ja tez chcę być szczery z czytelnikiem. Po zdrawiam wszystkich po "come backu" na Truml :)

report

gabrysia cabaj
21 november 2012 at 16:06

wydaje się, że to pokłosie opowieści o Oskarze i pani Róży, Sede - z przyjemnością czytam cię w nowym wydaniu. W twoich tekstach widać, że masz coś ważnego do powiedzenia

report

Sede Vacante
21 november 2012 at 17:07

Dziękuje :)

report

Ferdynand Głodzik
21 november 2012 at 17:14

Ale dołożyłaś!

report

Sede Vacante
21 november 2012 at 17:22

Dołoży - łeś :))) Dziękuje :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register