8 august 2011

poetry

Ponczillo
Ponczillo

Frytki z ketchupem, raz

"Żył lat trzydzieści dwa
Zginął śmiercią tragiczną"

winno być
dwadzieścia trzy

kamieniarz był wypity
przepraszał, poprawi po niedzieli
posraniec rutyniarz

nieświadomie zabawił się w Boga
prezentując dziewięć lat życia więcej
na jedną sekundę
wskrzesił cmentarny optymizm
dał impuls wyobraźni
co by było gdyby

przy poprawnym, na wpół pękniętym,
kamiennym sercu
uśmiechała się w myślach matka
dwudziestotrzylatka.

Kasiaballou vel Taki Tytoń
8 august 2011 at 10:07

tym razem po prostu świetne!

report

Ponczillo
8 august 2011 at 10:11

dziękuję

report

Emma B.
8 august 2011 at 10:16

bardzo realistyczne, trzeba być mistrzem żeby zamienić takie zdarzenie w poezję

report

Ponczillo
8 august 2011 at 10:32

Bóg-scenarzysta miewa czarne poczucie humoru

report

An - Anna Awsiukiewicz
8 august 2011 at 20:01

Bardzo ciekawy:)

report

Jarosław Trześniewski
9 august 2011 at 13:17

Chyba nie Jan Himilschbach?

report

Ponczillo
9 august 2011 at 15:14

To nie Jan, barwa głosu się nie zgadza i nie popija bejcy (rozpuszczalnika?) :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register