26 june 2014

prose

Ania Ostrowska
Ania Ostrowska

Przygody Wesołego Diabla (drabble 3)


- Nie ma piękniejszego widoku niż rozkołysane piersi - pomyślał z satysfakcją Wesoły Diabeł, przeganiając spod powiek resztki snu. Dochodziło wpół do ósmej. Jeszcze jedna spóźnialska zbiegła po stromych stopniach na peron metra w akompaniamencie stukania obcasów, by w ostatniej chwili wpaść do pociągu. Nieskrępowane cienką tkaniną obfitości falowały jeszcze długą chwilę w rytmie przyspieszonych oddechów.
- To dlatego pierwszy wagon jest zawsze najbardziej zatłoczony! - Młody bies uważnie rozejrzał się po twarzach, a potem zerknął na notatki, gdzie miał podkreślone na czerwono: „myślą, mową i uczynkiem”. Zadowolony przymknął oczy. Zapowiadał się długi, upalny, czerwcowy dzień. Bez cudów, w dzisiejszym rankingu wygra w cuglach.

Ania Ostrowska
26 june 2014 at 23:45

jeśli komuś piersi i diabeł wydadzą się znajome - tak, to prawda :) wykorzystałam do tego drabbla dwa moje stare teksty, które kiedyś były już na Trumlu,

report

Krzysztof Konrad Kurc
27 june 2014 at 08:02

Dobrze że wyznanie winy załatwia te sprawy hurtowo. Najgorsze jest to że nawet w piekle działają układy korporacyjne i raportowanie dzienne tygodniowe miesięczne bilans roczny oraz ranking władają umysłami diabłów. Ale Lucyfer nie da się wziąć na plewy. :)))))

report

Ania Ostrowska
27 june 2014 at 22:16

kto wie, może takim bardziej rozrywkowym daje fory :) dzięki za ślad :)

report

Damian Paradoks
27 june 2014 at 00:19

coś mi umyka by zrozumieć w pełni, Aniu. Nie sądzę by był to brak doczytania tekstów o których wspominasz. A tekst powyższy jest niezwykle obrazowy i jest ta dynamika ruchu i to nie tylko piersi :)

report

Ania Ostrowska
27 june 2014 at 07:02

ważna jest tu znajomość "wyznania winy" Damianie, być może zbyt optymistycznie założyłam, że jest powszechnie znane (nawet jeśli nie nazbyt często używane :)) Dziękuję, że zwróciłeś mi na to uwagę, pozdrawiam

report

Damian Paradoks
27 june 2014 at 15:09

o pędzie do zrozumienia zapomniałem czytając. Parasole powykrzywiane mają swoisty urok a pare kropel dobrze robi na oczy ;)

report

Ania Ostrowska
27 june 2014 at 22:30

dobrej nocy, Damianie :)

report

Damian Paradoks
27 june 2014 at 22:36

będzie dobra choć zawsze taka jest skryta przy moim śnie że budzę się zawsze z wielkim znakiem zapytania w oczach zaspanych, Aniu )

report

Ania Ostrowska
27 june 2014 at 22:43

ładne powiedziane :) ja się zazwyczaj budzę w najlepszym momencie historii która mi się śni, ale to pewnie z powodu budzika :) a sobota, sobota będzie nasza :)

report

Damian Paradoks
27 june 2014 at 22:44

niech żyje SOBOTA! Aniu :)

report

Ania Ostrowska
27 june 2014 at 22:47

:)

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
27 june 2014 at 08:18

Pamiętam, pamiętam i "kupuję" w tej wersji :) Ale jeszcze wrócę w niedzielę, by policzyć słowa :))) Miłego dnia!

report

Ania Ostrowska
27 june 2014 at 22:20

dziękuję, bosonoga, w pełnej wersji oczywiście powinno być jeszcze "i zaniedbaniem", ale musiałabym się zbilansować, a naprawdę już nie miałam czego wyciąć

report

doremi
27 june 2014 at 08:29

bardzo sugestywnie o przygodzie, aż czuje się emocje w zatłoczonym wagonie i to falowanie..., fajnie się czyta Aniu :)

report

Ania Ostrowska
27 june 2014 at 22:22

to bardzo się cieszę, że tak odbierasz :) o to chodziło :)) dziękuję

report

piórko
27 june 2014 at 22:14

Aż wierci :)) A ten Diabeł to mały złośliwiec he he

report

Ania Ostrowska
27 june 2014 at 22:33

spryciarz raczej :) pojętny uczeń z notatkami, no i skazany na sukces - istny ideał pracownika korporacji, Krzysiek wyżej dobrze skojarzył :)

report

supełek.z.mgnień
27 june 2014 at 23:19

jestem tu kolejny raz i, za każdym, czytam: ''Obfitości nieskrępowane cienką tkaniną [...]'' - tworzy się dość ciekawa wieloznaczność, zwłaszcza w połączeniu z pociągiem (?)

report

Ania Ostrowska
28 june 2014 at 09:36

nie jestem pewna, czy rozumiem; czy myślisz o obfitościach w niższych partiach ciała? "Pociąg" - tak, ja tę wieloznaczność zupełnie przegapiłam - tak mocno skupiłam się na tym konkretnym widoku, hehehe całkiem jak w haiku :) bardzo dziękuję, światłoczuła. że otworzyłaś mi oczy

report

Szafranka
28 june 2014 at 09:33

wygrywa:)

report

Ania Ostrowska
28 june 2014 at 09:39

:) pozdrawiam serdecznie :)

report

birczin
28 june 2014 at 13:52

Pyszota mniam. W cuglach.

report

Ania Ostrowska
28 june 2014 at 15:01

miło mi to słyszeć :) dziękuję

report

Emma B.
28 june 2014 at 18:38

początek i koniec wg życzeń czytającego - interakcja?

report

Ania Ostrowska
28 june 2014 at 22:46

obawiam się, że nie wiem o czym mówisz,, Emmo :(

report

Emma B.
29 june 2014 at 15:42

chodzi o to, że ja nie wiem o co chodzi, moim zdaniem autorka zostawiła bardzo duże pole do domysłów czytającego

report

Emma B.
29 june 2014 at 15:45

a tak serio nawet nie wiesz jak bardzo chciałaby cię poznać, ciekawa jestem jakie fluidy wysyłasz w realu

report

Ania Ostrowska
29 june 2014 at 15:55

hmm, no popatrz, zaintrygowałaś mnie tą uwagą, bo ja bym sobie dała rękę uciąć, że tu jest wszystko wyłożone jak na tacy.. Tak, ja też, bardzo chętnie bym o tym (i nie tylko) porozmawiała z Tobą przy kawie, zapewniam, że fluidy wyłącznie pozytywne :) ja do Krakowa się na razie nie wybieram, ale gdyby Tobie było po drodze do Warszawy, - wystarczy jeden mail i jesteśmy umówione (adres jest w moim profilu).

report

Sabi
28 june 2014 at 23:12

wybrańcy losu.. farciarze...

report

Ania Ostrowska
28 june 2014 at 23:16

można i tak :) dziękuję za ślad czytania i akceptacji

report

Eva T.
29 june 2014 at 13:19

Aniu, zauwazylam trzy ostatnie teksty i wroce tu do poczytania :) pozdrawiam serdecznie :)

report

Ania Ostrowska
29 june 2014 at 13:26

Evo, zapraszam z radością, to króciutkie teksty, wszystkie razem raptem 300 słów :)

report

mua
29 june 2014 at 16:33

... to ci diabel ;))) . Zastanawiam się jak on zerknął w notatki, bez ich otwierania...aaalleee diabły widać tak mają heheh ( no cały mua )

report

Ania Ostrowska
29 june 2014 at 16:50

mua, on miał notatki rozłożone na kolanach, tradycyjne na papierze, nie musiał otwierać :)

report

mua
29 june 2014 at 17:02

ki diabeł ;)).Zastanawiam sie jednak dalej heheeh , że skoro - „myślą, mową i uczynkiem" a nie " myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem " , bo gdyby tak byl o , a o ile pomne totak jest to una by zgrzeszyła ( być może, a nawet na pewno ) świadomym zaniedbaniem lub prowokacyją , a un myslą , aallee ;)))) ( no ja kudłaty durnowaty, ze mogł na kolanach mieć - to ci diabeł )

report

Ania Ostrowska
29 june 2014 at 19:30

mua, pisałam już odpowiadając wyżej, że "zaniedbanie" zżarłoby mi przynajmniej jedno dodatkowej słowo, a w tych konkretnych warunkach, w wagonie metra, Wesoły Diabeł nie zbiłby na tej części żadnego kapitału. W zakresie pozostałych elementów - owszem, i nie ma znaczenia, czyje (w sensie której płci) przewinienie zarejestrował. Lubię takie zastanawiania dalej, zawsze chętnie z nich korzystam :)

report

Jaga
29 june 2014 at 18:23

falowanie i spadanie ;)) fajne te drabble w Twoim wydaniu:))

report

Ania Ostrowska
29 june 2014 at 19:32

fajnie ze fajne :) zapraszam do zaglądania, Jago, będą jeszcze inne

report

Eva T.
6 july 2014 at 21:51

:) przypomnialo mi sie to :) https://www.youtube.com/watch?v=rkCUxJrg1cY

report

Ania Ostrowska
7 july 2014 at 20:16

a ja wcale tego nie znałam :) dziękuję :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register