ALL WORKS Poetry (5)
About me

Polana spokoju

na wilgotnej polania ciało sw składam
sychym spojrzeniem dotykam nieba
brudne kieliszki stoją w szeregu
w poste rubryki wspomnienia wkładam
suche konary strzelają rytmicznie
grzyby trujące wyglądają śliczni
stoje i krzyczę.

Jarosław Trześniewski
26 june 2010 at 13:42

Literówka do n tej potęgi, : polanie, swe, suchym puste, ślicznie, stoję.Niestety nie udane ,dadaizm to nie jest.

report

Marcin Małolepszy
26 june 2010 at 13:46

???

report

Pi.
26 june 2010 at 15:21

wróć do wiersza na trzeźwo.

report

Edmund Muscar Czynszak
26 june 2010 at 23:07

Wybacz Marcinie że nie od wzajemnie się tobie pochlebną opinią ale niewiele z twego wiersza zrozumiałem !

report

Jarosław Trześniewski
29 july 2010 at 12:25

A co tu zrozumieć? Bełkot do kwadratu.

report

Laura Calvados
8 january 2011 at 20:11

I pomyśleć, że ten oto autor-pełną-gębą prezentując co powyżej ma czelność stawiać mi noty ujemne... Arogancja na czysto

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register