|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (165) Prose (9) Diary (6)
Postcards (2) Handmade (1) About me Friends (88) Collections (1) | |
Moi wujowie byli przeróżni -
z torsem pękatym albo podłużnym.
Wujo z Mazowsza miał groźne wąsy,
chudy jak szczapa w kuchni wciąż krążył.
Apodyktyczny, nieco przygłuchy,
kiedy przemawiał milkły też muchy.
Wuj moczymorda lubił balować,
potem przed żoną w szafie się chował.
Prawie do setki kochał kobitki,
miał do ich wdzięków pociąg niezwykły.
Henryk o wojnach snuł sto tasiemców,
jak to rozgramiał Ruskich i Niemców.
Był też artysta, co piał donośnie,
często o świcie boso po rosie.
Najukochańszy był wuj Leopold -
o nim wspomnienie w sercu mam dotąd.
Ciotki w młodości były urocze,
zwłaszcza Irena z jasnym warkoczem.
Ponoć wielbiła mężczyzn w mundurze,
wdzięk jej spojrzenia majora urzekł.
Lodzia z misternym lokiem nad okiem
nawet na zdjęciach błądzi w obłokach.
Wciąż malowała, wiersze pieściła,
gdy się wydała, migiem utyła.
Anna – mistrzyni jadła i stołu,
złapała męża na smak rosołów.
Krążą w rodzinie afrodyzjaki,
których użyła pichcąc przysmaki.
Dzieci kochały krągłą Dorotę,
za jej fantazję, koty i psoty.
Wiszą na ścianach, sterczą w albumach -
z nutką nostalgii o nich podumaj!
malownicza galeria postaci :) moja faworyta to Lodzia z misternym lokiem nad okiem :) tylko niepotrzebnie jadło wpada na jadło
report
Przepraszam Anię Ostrowską, że przywłaszczyłam sobie tytuł zaproponowany innej osobie :-) W każdej chwili mogę go zmienić...
report
mnie? w żadnym razie :) jeśli już, to dal :)
report
Masz rację, poprawię...Dzięki!
report
Wyśmienity! Brawo Bosonóżko!
report
a tytuł przywłaszczyłaś sobie od Grechuty... ;)
report
Tytuł jest uniwersalny i już :))) A wiersz świetny:)
report
Grechuta - oczywiście... Ale ponoć tytuły można :-) Napisałabym kursywą, lecz chyba tutaj nie ma takiej opcji -:) Dziękuję Ci Stefanku i miłej nocki życzę!
report
Pewnie, że można. Chciałem się tylko pochwalić, że znam :))) Też miłej!
report
:))) Jedno za drugim przechodzą wspomnienia/ przed czasem osłaniasz/ - cieniem zapomnienia/ i wuj z Mazowsza i ciotka z warkoczem / do nas zawitali. To było urocze:))))
report
Wieśniaczku - w założeniu miało być tylko urocze :-) Pozdrawiam z uśmiechem:-)
report
Milusio tutaj:)
report
przeróżność i podłużność torsu są extra, piękna menażeria :) ładne; hey
report
Menażeria - jak najbardziej :-) Może nawet taki tytuł byłby niezły ? An i wiese - dziękuję :-) i pozdrawiam :-)
report
Wiszą na ścianach?! No patrz, a myśmy swoich chowali. :) PS. "często o świcie boso po rosie" - tu ładnie by weszło, gdy o rytmie myślę i rymie: "a sprośnie. Wiersz zabawny chociaż nie wszędzie zamierzenia co udowodniłem, więc może skusisz się na zmianę? :D
report
A niech sobie jeszcze powiszą. Może zstępni ich pozdejmują :-) „a sprośnie” – fajna propozycja, bo czego się nie robi dla jaj. W wolnej chwili skorzystam z propozycji, chociaż boję się, że artysta zacznie mnie straszyć po nocach :-) Dziękuję za odwiedzinki i sugestie. Pozdrawiam :-) :-)
report
"Rodzina! Rodzina! Rodzina, ach, rodzina!/ Rodzina nie cieszy, nie cieszy, gdy jest /- lecz kiedy jej ni ma - samotnyś jak pies!/ śpiewał J. Przybora. Zgrabnie zaplotłaś wujów i ciocie w wersy, brawo Bosonoga!
report
ładnie :)
report
Chinito, Dariuszu - dzięki serdeczne i poZdrowionka :-)
report
Świetny, no i oczywiście wierzę, że to prawda! ;-) Pozdrawiam!
report
Oczywiście, że prawda :-) :-) Dziękuję za odwiedzinki!
report
bardzo czytliwy, ma wszystko, aby go ilustrować, i aktorsko interpretować
report
Oj przed oczami staje mi galeria moich Cioć i Wujków, a miałem ich 13 x 2 :))) Bardzo łagodny utwór.
report