|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (289) Prose (20) Diary (13) Photography (58) Graphics (1) Books (4)
Handmade (25) About me Friends (90) | |
zima już stąpa w białych śniegowcach
lodowe sople wokół rozwiesza
błękitne cienie maluje zmierzchom
szronem o świcie przybiera postać
mniszki co ziemię z czerni rozgrzesza
z półmiska bieli szadź sypiąc gęsto
bladą poświatą spina śnieg w mostach
nurkuje w zaspach firn z puchem miesza
odbiera ciepło dłoniom i gestom
zima już kroczy zmarzniętą grudą
płaszcze zapina grudniowym ludziom
odcina jesień zimową kreską
sama wiesz jak odbieram Twoje wiersze :))
report
No to Cię przytulę, Dareczku, tym razem. ;)))
report
bardzo malarskie :)
report
Jak zwykle - cudeńko! Buziaczek!
report
fajnie, że przyszła - ale jeszcze fajniej - jak całkiem odejdzie :)
report
Dziękuję, kochane Dziewczyny. :))) Zima bywa piękna, ale w mieście już trochę mniej, gdy śnieg topnieje. Choć mimo wszystko to dobry przerywnik w roku. Buziaki na ciepły wieczór. :)
report
uroczy obrazek. Pozdrawiam :)
report
Dzięki, Drobniutka - to forma włoskiej villanelli przedklasycznej, chociaż treściowo niewiele ma z nią wspólnego. Buźka i dobrego dnia. :)
report
bardzo ładne, ale chyba masz świadomość, że firn wyrasta tu jak chwast ? ; co to znaczy- odcina -ostatnią kreską? hey
report
Adfujku - dla mnie firn nie wyrasta jak chwast, bo to jedna z odmian śniegu - rekwizytów zimy. Pewnie że brzmienie jest chropawe, ale firn jest chropawy. ;) A odcinanie ostatnią kreską? Było w pierwszej wersji - odcina zimową kreską. I chętnie do tego wrócę, mimo powtórzenia zimy z pierwszego wersu. Dzięki i masz buziaka. :)))
report
nawet wiem co to firn, ale ta wiedza nie zmienia faktu, że w tekście jest kąkolem w łanie :)
report
Anuici mają kilkadziesiąt określeń na śnieg. To dopiero byłby wiersz! :) Adfui, firn przypomina granulat, taki wielokrotnie przemrożony i roztopiony śnieg. U nas raczej gdy w wiosnę już idzie...
report
Masz rację, Sisey - mają. ;))) Adfujek, a ja nadal nie wiem, dlaczego kąkol. ;) Wyraz, brzmienie, ki licho, czy tylko własny widzimiś odbiorczy? ;)))
report
lekka i zwiewna ta Twoja zima, dodam, że bardzo, bardzo pasuje pieskom ( moim) . pozdrawiam ciepło :-)
report
Dzięki, Oczęta. :) Kiedyś o świcie wybiegłam boso na taki świeży śnieg - niezapomniane uczucie. ;) Buziaki i dobrego dnia. :)
report
Strasnie tu romantycnie. Zupełnie łod zecy chciałem mosty w Krk rachować. Tak mnie w oko kolnął sopel - bym przedwiośniu zostawił. Sannę by jaką... Twój brat, sisey.
report
Zima jest czasem strasnie romantycna, Bracie. ;))) A sople to ja mam na dachu, niech tylko słonko na chwilę zaświeci. ;) Buźka :)
report