13 january 2012

poetry

Miladora
Miladora

blues na boga i skaranie

skaranie boskie z takim kacem
znowu mnie dopadł niczym sztorm
spieprzy mi życie spieprzy pracę
i jeszcze kurwa stracę dom

kac drań dowala zwykle rano
i chociaż wbijam w niego klin
dzień w dzień zaczyna się tak samo
sklejone oczy w ustach pył

słowa się ledwo w gardle mieszczą
skaranie kurwa no bo jak
w tej rozpierdusze dzień mam przetrwać
kiedy mnie dręczy gigant kac

a może to nieboskie prędzej
takie skaranie że aż wkurw
ściska mi głowę i drżą ręce
gdy lekarz stwierdza – jest pan zdrów

i dupa zbita – do roboty
w domu ponadto ciche dni
więc znowu kurwa mam ochotę
by na kielicha pójść jak w dym




dla Artura na kaca ;)

Szel
13 january 2012 at 14:11

hahah Artur bedzie zachwycony, kaca mial w zyciu juz nie raz, tylko ciche dni go nie dotycza, bo jak na ten czas to zagorzaly singiel:)

report

Miladora
13 january 2012 at 14:16

Mamusie też potrafią robić niezłe ciche dni. :))) A tak, prawdę mówiąc, to kto nigdy nie miał kaca. ;) Buziaki dla wszystkich skacowanych. :)))

report

Szel
13 january 2012 at 14:21

a i mamusi u niego niet wiec nie masz na ciche dni:(heheh kto nie mial nigdy kaca ten jest wielkim szczesciarza, ja swojego jednego posylwestrowego, do konca zycia nie zapomne!!nie wiem czy ktos jeszcze oprocz mnie tak cierpial straszliwie jak ja wtedy, to bylo gorsze niz bol zeba i wszystkie nieszczescia razem wziete:)

report

Miladora
13 january 2012 at 14:23

Tylko na nieszczęście szybko się o tym zapomina. :)))

report

Szel
13 january 2012 at 14:32

co to to nie :) takiego koszmaru nie da sie wyrzucic z pamieci, najchetniej rozbilabym sobie wtedy glowe o kamien, wyciela zoladek i zaszyla odbyt...:))ale bylo minelo, od tej pory nigdy nie ruszam szapana w polaczeniu z wodka, whisky, koniakiem, winem i piwem i szalonym drinkiem diabli wiedza z jakiej mieszanki zrobionym:)

report

Miladora
13 january 2012 at 14:41

Diabelska mieszanka na wyciągnięcie kopyt. :)))

report

lajana
13 january 2012 at 20:23

:-))) Kurka, z przyjemnością, w końcu to słowo pisane, można! Buziak!

report

Miladora
13 january 2012 at 20:33

Można, a nawet czasem trzeba, Kocia. :))))) Buziaki bezkacowe. :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
14 january 2012 at 07:18

super:)

report

ezo**
14 january 2012 at 10:08

współczuję peelowi :)

report

Miladora
14 january 2012 at 14:38

Dzięki, Dziewczyny. :))) Ja też współczuję, Ezo. ;) Buziaki i dobrego dnia. :)

report

Szel
14 january 2012 at 19:33

Witam zwarjowana ekipke i bardzo dziekuje za docenienie mojej pracy milym blusikiem i ciekawa interpretacja przy gitarce . Ten wierszyk sympatyczny ale tyczy raczej delikatnego kaca D . Znajac Was z opowiadan Szel zaluje , ze jestem typowym antytalenciem pisarskim . Pozdrawia i uszanowanie wszystkim normalnym troszku inaczej sklada partacz artur .

report

Miladora
14 january 2012 at 23:18

Hahahahaha... partacz Artur - ale pojechał o sobie. :))) Dziękuję, Arturze - ciekawe, bo ja tego określenia "normalny inaczej" też używam. :))) No to zdrowie wszystkich niereformowalnych. :) Dzięki, Arturze, za wspólną zabawę - prawdę mówiąc, wolę pisać, niż remontować, bo tego to już miałam w życiu za całą brygadę murarską. :) Cóż, jak nie starcza forsy, to się zakasuje rękawy. ;) Posyłam buziaka na dobry rok. :)

report

oczy jak pustynia
14 january 2012 at 21:14

no z tej strony Ciebie nie znałam:-))))). fajny.

report

Miladora
14 january 2012 at 23:19

Oczęta, każdy ma w sobie tyle stron, że nawet samemu je trudno poznać. ;))) Buziaki, jak miło Cię znowu widzieć. :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register