23 august 2011

poetry

Miladora
Miladora

omnes

nie wszystko bywa wszystkim choć często sądzimy
że może zostać nawet gdy nie ma w tym woli
bez ostrych nożyc nigdy czas szaty nie skroi
by w ostatecznym saldzie pozbawić nas winy
 
na oddalenie ręki tkwią ziarna w niewszystkim
i pogubione fakty w bylinach i kłączach
przez które brniemy z trudem niezmiennie do końca
pogrążeni po szyję łowcy dawnych myśli
 
przekształcamy je w słowa ubogie na przestrzał 
i tylko w głębi znaczeń siejąc sztuczne ognie 
w zapomnieniu zbyt częstym gdzie kres gdzie kolebka 
 
tak idziemy powszystko z początku ostrożnie 
lecz nożyce wciąż kroją pośród nieomieszkań
a wokół źrenic pusto i coraz to chłodniej

Wieśniak M
23 august 2011 at 14:11

Nieomieszkam więc witać się z Tobą pod wierszem/niech nożyce czekają w kolejce- nie pierwsze/ bo nie czas jeszcze krajać/ len nie zebrany/ a i na nas całkiem modne/ wiszą wciąż sukmany/ w sam raz na spacer po krakowskich błoniach/. Ty niesiesz serniczek/ ja mam wino w dłoniach:))))

report

Miladora
23 august 2011 at 15:28

Odkroimy z tej chwili kęs ciasta i wina/niech pogoda nam sprzyja i zniknie przewina/z którą każdy na co dzień wciąż walczy uparcie/gdyż los dał jedno życie, więc po jednej karcie./ Wuniu – faktycznie, gdybyś zebrał swoje wierszowane komentarze, to powstałby niezły zbiorek. ;))) A na marginesie, stamtąd, gdzie byłam, już dawno byś wyleciał za to z dożywotnim banem. Ot, ciekawostka poetycka, no nie? ;))) Dzięki i buziaczek. :)

report

Wieśniak M
23 august 2011 at 15:38

ale za co?????

report

Miladora
23 august 2011 at 15:44

Za dialog poetycki w komentarzach, Wu. Nie wolno. Jest to działanie na szkodę portalu, jak dowiedziałam się przy drugim ostrzeżeniu. A "nieprzepisowe" komentarze są usuwane. Dlatego odeszłam, bo w głowie mi się nie mieściło, dlaczego takie sankcje są stosowane na portalu literackim, gdzie powinno się popierać tworzenie i wzajemną inspirację. Tak nawiasem mówiąc, obie z Issą zostałyśmy ukarane. ;)))

report

Wieśniak M
23 august 2011 at 15:50

no cóż, to właśnie jest działanie na szkodę portalu. Stracił dwie świetne osobowości. Może teraz strzela sobie w nogę jeszcze jakimiś świetnymi pomysłami. Truml jak doczytałem jest portalem komunikacji między ludzmi. Taki dialog chyba spełnia ten wymóg?

report

Miladora
23 august 2011 at 16:02

I właśnie o to chodzi, że powinien być dialog i to bez kagańca, bo jesteśmy dorosłymi ludźmi, a nie sztubakami, którym można nakazać pisanie komentarzy pod dyktando. Jak Alicja Wysocka powiedziała - poeci powinni mieć możność rozmawiania w swoim języku. No i też odeszła. ;))) A rozmowa wierszem, to przecież nic innego jak obrazowanie swoich odczuć językiem poetyckim. Co w tym złego - nigdy nie zrozumiem. ;)

report

Wieśniak M
23 august 2011 at 17:48

Nie od dziś do sztuki i nie tylko, bo i do sportu np, ciągną "działacze", aby się w ciepełku pogrzać, przeliczyć banknoty, ustawić znajomych królika. I gdyby do tego się ograniczali to hak im w smak. Lecz oni "twórczo"dopasowuą żywiciela do siebie, do swoich potrzeb. Wyznaczają zasady, piszą regulaminy aby skanalizować, niestety skutecznie to co mogło być fajne...., ech....

report

Stefanowicz
23 august 2011 at 14:30

nie wszystko bywa wszystkim - fakt, tyleż oczywisty, co często nieuświadamiany. Piękny sonet Milu, urodziwe neologizmy. Dlaczego się ich obawiasz? A może obawiasz się idiotycznych pytań, czy nie powinnaś np: powszystko, pisać osobno? Tymi, którzy nie zrozumieją, nie należy się przejmować. Pozostali będą zachwyceni. ja jestem.

report

Miladora
23 august 2011 at 15:31

Nie obawiam, Stef. ;) Dopiero się ich uczę, bo polubiłam tę formę słowotwórstwa i wzbogacania znaczeń. Zawsze imponowała mi swoboda Twoja i MM w tej materii. ;) No i jak widzisz, jestem cholernie podatna na inspiracje. Ciągle coś ściągam. :))) Buziaki na wieczór. Dla niecnego KStefa też. Jakoś się zapadł pod ziemię. ;)

report

laura bran
23 august 2011 at 15:09

Milko, z przyjemnością czyta się Twoje wiersze. wczorajszy lekko rozbawił, dzisiejszy zatrzymuje. jestem pod wrażeniem. hej :)

report

Miladora
23 august 2011 at 15:34

Dzięki, Laurko - nie wypada być zawsze tylko wesołkiem. ;))) Czasem trzeba zanurkować głębiej. ;) Buźka, Dziewczyno Laurowa. :D

report

Arwena
23 august 2011 at 15:30

bardzo Mi :) miłego :)

report

Miladora
23 august 2011 at 15:38

Dzięki, Arwenko - mogę się tylko cieszyć, gdy ktoś mówi "bardzo". ;) Buziek i dobrego... :D

report

Miladora
23 august 2011 at 17:21

Przepraszam Czytelników, ale zmieniłam układ wersów, bo przyznaję bez bicia, że pomyliłam je, a chciałam odwzorować włoską formę sonetu. Stąd te zmiany. :)))

report

dodatek111
23 august 2011 at 17:34

wspaniały...

report

Miladora
23 august 2011 at 19:43

No, na dodatek Dodatek z miłym słowem, to jest coś. :))) Bóg zapłać buziakiem. ;)

report

Jarosław Jabrzemski
23 august 2011 at 18:02

Zgrabny, soczysty sonecik. Buziaki

report

Miladora
23 august 2011 at 19:49

Buziaki też soczyste, JJ? ;))) Wielcem wdzięczna i zabieram zanim się rozmyślisz. Masz dużego buziaka w zamian z podziękowaniem, rzecz jasna. :) Cholerka, coś się całuśna zrobiłam ostatnio... :)))

report

Withkacy
23 august 2011 at 19:49

Podoba mi się.

report

Miladora
23 august 2011 at 20:18

Podoba mi się, że Ci się podoba, Witkacy, a za chwilę przewróci mi się w głowie na amen chyba za tyle łask. :))) Buźka na wieczór i dziękuję. :)

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
24 august 2011 at 14:31

Twoje, to Twoje! Pomieszkam trochę tutaj - jeśli pozwolisz:)?

report

Miladora
24 august 2011 at 15:35

Ty już mieszkasz we mnie, Nickunia, razem ze swoimi wierszami. ;) Proces nieodwracalny. :))) Ściskam serdecznie. :)

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
24 august 2011 at 15:42

Jejku, dziękuję!!!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register