|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (289) Prose (20) Diary (13) Photography (58) Graphics (1) Books (4)
Handmade (25) About me Friends (90) | |
lato chyłkiem z wokandy już schodzi
jest za wcześnie na jesień lecz trudno
wciąż pogoda na pasku nas wodzi
gdy deszczowo i w wodzie się brodzi
ciągle słońca wyglądam na próżno
bo to lato z wokandy już schodzi
wtedy nawet parasol zawodzi
myśli mokną i robi się smutno
że na pasku pogoda tak wodzi
spycha wciąż na bezdroża i drogi
gdzie na okruch słoneczny zbyt późno
bo już lato z wokandy nam schodzi
parę kropel nikomu nie szkodzi
mówię sobie nurkując pod płótno
lecz pogoda na pasku mnie wodzi
może jeszcze się słońce odrodzi
może nawet nastanie to jutro
lato jednak z wokandy już schodzi
jesień zacznie na pasku nas wodzić
to teraz życzę Ci villanelli w promieniach sśłońca
report
Dzięki, Andrzeju - dawno się nie widzieliśmy i ciekawa jestem, czy posłałeś wiersze na konkurs. Powodzenia Ci życzę. ;)
report
Ostatnio pogoda jest dziwna jak nigdy:)
report
drży parasol od deszczu jak gąka/ drzą nam usta od wody pobladłe/ chociaż'może- uchylę tu rąbka/ ta bladość to stąd że nie jadłem;))))
report
Zalecam tatara, Wu, pod czerwone półwytrawne wino. ;))) Zaraz byś nabrał rumieńców. :)
report
Dzięki, An, Picanha i NZnajoma - może przynajmniej będzie długa, piękna i ciepła jesień? Przydałaby się jako rekompensata za to dziwne lato. Miłego wieczoru. :)
report
Milu villanella to nie latwe, znam inna, ale tej czy tamtej nie umiem, pozdrowionka:)
report
Dzięki, Bazylku, za obecność u mnie. ;) A villanelle wbrew pozorom nie są trudne, gdy już raz się złapie na czym polegają. Wystarczy trochę wprawy i same się niemal piszą. ;) Buziak smoczy. :)
report
Witaj, wiersze na konkurs posłałem, za parę dni je tu zamieszczę. Napisałem całe trzy wiersze, prawie poemat. Z jednym zwornikiem. Okazjonalny jest oczywiście najsłabszy Ale zobaczysz. A teraz odpowiedziałem Ci swoją villanella, bo mnie zaispirowałaś. Pozdrawiam
report
Bardzo się cieszę, Andrzejku, że posłałeś. I że wszystkie ponownie zamieścisz tutaj. Chętnie je znowu przeczytam. I miło mi, że znalazłeś inspirację w moich kroplach deszczu. ;))) Oczywiście zaglądnę. :) Dobrego... :)
report
Oj, jak dobrze Milu, że jesteś. Znowu jesteś.
report
Wróciłam z wyjazdu i znowu wyjeżdżam za parę dni, ale jesień przeznaczam już na "bycie". :))) Jak miło Cię zobaczyć znowu tutaj i u siebie, Stef. :)
report
Cały czas jestem tu i tam. A że nieco rzadziej? Cóż... Za to Ty pojawiasz się i znikasz.
report
Lubię do Ciebie zaglądać i smakować :)
report
świetne i tyle :)
report
Dziękuję drodzy - An, Izo i Dodatku. Miło mi, że jesteście u mnie. Buziaki na dobry dzień bez deszczu. :)
report
no u mnie na Mazurach, Twoja villanella się wkomponowała;))))
report
A ja mam słońce w Krakowie, Wu. :))) Nie wiem, czemu deszczowa aura polazła do Ciebie. Może mam jakieś chody u "góry"? ;) Buziaki dzisiaj rozdaję, więc bierz jednego od serca. :)))
report