1 august 2011

poetry

Miladora
Miladora

papaveris

makowym winem krople minut
kapią na kartki biały przestwór
by drobnym maczkiem słów zaginąć
w ogarniającym wszystko zmierzchu
 
jutro nastawię nowy dymion
myśli snujących się pokrętnie
w makowy kielich lejąc wino
makowym płynę już okrętem
 
wieczorną łunę noc roztapia
przelewa ciszy pełną szklankę
pod powiekami snu atrapa
makowym zdobi skronie wiankiem
 
jutro otworzę drzwi jak nawias
zapiszę życiem nową listę
sennie makowo kropla spada
makowym winem snu połyskiem

Darek i Mania
1 august 2011 at 00:58

jak to dobrze znowu czytać rymowaną Miladrę :)

report

Miladora
1 august 2011 at 01:04

Dzięki, Dareczku - to mak na powieki, taka dobranocka. ;) Spokojnego snu pod makowym kwiatem z buźką na dobre jutro. :)

report

Darek i Mania
1 august 2011 at 01:07

pa pa :)

report

Wieśniak M
1 august 2011 at 07:25

senność pozostała a z nią ten w ustach smak/ już dzień a przecież w myślach ciągle mak i mak/

report

Miladora
1 august 2011 at 12:41

No tak... siała baba mak... Aż usiała cały pagórek. :))) Dzięki, Wu - tylko nie śpij w dzień, bo Cię ukradną, a szkoda by było. ;) Buziak. :)

report

Emma B.
1 august 2011 at 10:38

co mam powiedzieć - świetnie się czyta

report

Miladora
1 august 2011 at 12:43

Dzięki, Basiu. :) Zapraszam ponadto do krakowskiego wnętrza inspirowanego Twoim "sytym". :) Buźka na dobry dzień. :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register