ALL WORKS Poetry (16)
About me Friends (5)

11 january 2011

poetry

Oksana
Oksana

To

w usta wiatr chłodem ciągnie
Wisłą
lodem

śnieży ślepo
w oczy na oślep
bez tchu brak tchu

ciszy się cisza
najcichsza
lodowa

dreszcze bieli

coś wyje nieludzko wilczo
krwawo
ciemnieje cień
ptasi puch kaleczy powietrze
zaciśnięte wnyki

a to
wypatrzone w ogniu
piastowane kołysane czerwone
pulsuje w opuszczonych opuszkach
palców

jak słodko jak gorzko
i kiedy

Laura Calvados
11 january 2011 at 17:47

Przywodzi na myśl zabiegi lingwistów, grę formą fleksyjną. Zimny

report

Oksana
12 january 2011 at 08:16

Zimny, bo zimno, nie tylko za oknem.

report

stateless
18 january 2011 at 23:10

ten się podoba:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register