|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (118) Prose (3) Diary (12) Photography (6) Graphics (29)
Postcards (3) About me Friends (49) Collections (2) | |
Kilka uwag do świata wg nie_poetki
Pisanie o erotyce, seksie jest trudne. Miałem okazję przekonać się o tym, gdy założony i prowadzony przeze mnie na pewnym forum temat, odwiedziło kilka tysięcy czytelników.
Tym wstępem próbuję usprawiedliwić moje zainteresowanie, co się kryje między pępkiem a kolanami. Uczciwie mogę przyznać, że udało się autorce przepłynąć przez rafy, na których inni dawno porozbijali swoje szkuty. Finezja w stylu kobiecym.
Czy takie podejście jest w ogóle konieczne? Czy nie należy wszystkiego skryć jak w starych filmach, odpływając z kadrem na ryczące jelenie? To pozostawiam rozwadze czytelników. Jeżeli przyjrzeć się mainstreamowi blogowo-erotycznemu, to mamy tu klasyczny środek.
Przyznam się bez bicia, że drażni mnie podział na literaturę kobiecą i męską. Podejrzewano mnie nawet o za niski poziom testosteronu, gdy dałem się przyłapać ze Szwają, ale może zwyczajnie jestem niezdecydowanym czytelnikiem? O czym mówię? Otóż postaram się być bezstronny, gdy myślimy o płci.
Tak więc, z perspektywy faceta, dorosłego faceta, to tekst bez fajerwerków, a nawet banalny. Pisany starawym już stylem. Ten typ narracji dobry był za Kraszewskiego, ale dziś?
Kobieta zaś mówi: a nieprawda, bo brakuje opisów przyrody, środowiska, puszcza nie szumi, Boryna nie wychodzi w pole, no i ten facet z Mesiem o beżowych zmywalnych (oto niemęski praktycyzm) tapicerkach jest ymmm. Ten z zarostem dopowiada: Słowem, dostajemy legendę. Takie erotyczne marzenie. Z rycerzem bez krępującej zbroi i zobowiązań.
Nie podoba mi się świat podporządkowany dialogowi z wszystkowiedzącym narratorem, który jak idiotę prowadzi mnie od sceny do sceny, mówiąc: była zmęczona, patrzyła z niesmakiem, nienawidziła ich etc. Wybieram lektury bez namolnego suflera.
Portrety psychologiczne są tu ładnie zarysowane (mówi kobieta), czy wiarygodne (pyta facet).
Autorce wolno wszystko, nawet wywieźć bohaterkę w najdzikszy środek Saskiej Kępy. Wolno z męża uczynić nieistotny cień. Pewnie zasłużył sobie albo zasłuży wkrótce ten okropny despota.
To są konsekwencje stylu, jaki przyjęła autorka, stylu obwieszczeń. I nic już z tym nie da się zrobić bez zburzenia Bastylii, niestety. Przykłady można mnożyć, ale już wiadomo, o co chodzi, więc daruję sobie tę przyjemność.
Wolno też bohaterce wygłaszać banały, tylko czy warto je zapisywać? Nie wiem, co kryją pozostałe części, chwilowo tygrys pozostaje głodny, a bardzo szuka mięsa. Mięsa, nie Mesia, żywego. Wstrząśnij mną autorko.
Sisey
:)))))))
report
No co się cieszy, co? Starałem się być obiektywny. Mało, podarowałem sobie wszelkie uwagi techniczne, a jest ich trochę. Zwykłe błędy składniowe i gramatyczne. Jeżeli chcesz kontrrecenzję, to zapraszam. Miejsca jest dość.
report
no dobra. to tak: :((((((
report
ząb mnie przestał boleć, bo go nie ma, nie mogę się cieszyć? (?)(?)
report
możesz a nawet gratuluję. Jedynka?
report
siódemka
report
Bosche, a kto by nosił siódemki?! Masz szczęście, mogli Cię opisać w Fakcie.
report
Mnie przyłapano z harleqinem;)).Opowiadanie pasuje mi do klimatu tamtej opowieści, trochę jak z opowieści tysiąca i jednej nocy, wydarzenia następują nieodwracalnie nie wyrządzając szkody, a bohaterski żeglarz zawija do portu. Czytelnik ma śledzić wydarzenia zanurzać w bogactwach sezamu a nie myśleć o bohaterach drugiego planu:)
report
:)))))))))))))))))) :*
report
W dużym skrócie ale podobnie to widzimy. Jaką pokutę sobie naznaczyłeś za harlequina?
report
W poszukiwaniu straconego czasu;))))
report
Hmm, przegiąłeś w drugą mańkę. Niebezpieczne rozchwianie emocjonalne. Uważaj przyjacielu.
report
zdialogować Ulissesa i przystosować go do kabaretu - próbuj, Wieś! :PP
report
:))), zostały mi jeszcze trzy tomy;)))
report
dawaj, zrobię Ci korektę, kolega sisey napisze muzykę, wystawimy :) ;)
report
Jaką muzykę, ja chciałem fikać nóżkami.
report
Magdo:)))- właściwie postanowiłem to wyrzeźbić!- tylko....szukam odpowiednio dużego kloca...:))))
report
Nie chcę Cie martwić ale Rzeźbę już jedną mamy.
report
technika dowolna, aby o seksie... :PPP
report
to do Wieśka o tym seksie! :)))))) i rzeźbie.
report
a już miałem nadzieję...
report
podziwiam słuch
report
jezdem przerażony. od dziś zero pseudonimów. pełna konspiracja
report
Cholerka właściwie zgadzam się z Tobą sisey :) mówiąc w największym skrócie
report
a co Państwo z tymi skrótami? Jest jakiś program oszczędzania Trumla o jakim nie wiem?
report
a co będę zamęczać wyrazami jak Ty w zasadzie wszystko napisałeś
report
:))- a widzisz w poszukiwaniu konsesusu skrót wyciąga rękę do zgody, wywlekanie szczegółów może prowadzić do zbyt licznych rozbieżności;))
report
Czy to coś w stylu: nie pytaj kto wyważa drzwi, ważne że Czarnecki?
report
ja tam nie wiem. przeczytałam, napisałam co myślę... to co wy jeszcze chceta...
report
Unę wmesiu, Unę wmesiu :>
report
una jest urocza po co jej uroczysko?;)))
report
edit: oczywiście siedziałaby na podszybiu, taka lekko nieobecna, magiczna
report
chodzi Ci o środek lokomocji, no nie wiem czy una chciałaby podróżować owym samochodem :)
report
Napaskudziłeś co napaskudziłeś nawet wartko się czyta. Jedno czego nie mogę przeboleć to ten nietwarzowy awatar. Rozumiem, że poeci walczą z nadwagą i kamieniem nazębnym ale do cholery zżyłam się z poprzednim nieco zawadiackim i frywolnym awatarem. Miał w sobie tą lekkość potrzebną w tworzeniu i w fantazji a tak pozostaje tylko - przynieś mi piwo kobieto. Ech Sis, wracaj do poprzedniego wcielenia. PS. lepiej mi się wtedy pisało wiersze i źle znoszę takie rewolucyjne zmiany;)
report
Kochana Dal, zmiana jest tylko do jutra do 20:00 - sisey jest w trybie prowadzenia aukcji. Plażę sprzedaję to i rękawy zakasałem. tak na marginesie, avek z filmu Iniemamocni - zapewniam, że ten gość to pozór misa z tapczanu.
report
Uff ulżyło mi, że tylko do jutra będzie ta buźka paskudna, w sam raz na podłoże dla much.Trzymam kciuki za aukcję bo obraz przedni a i z dużą możliwością interpretacyjną w zależności od nastroju oglądającego. Dobrego jak zawsze Sis:)))
report
Przeczytałam uważnie i natychmiast odżył mi w pamięci Twój komentarz do jednego z pierwszych opowiadań, jakie odważyłam się wkleić na tym forum pt. "Przemiany' (dawno wylądował już w archiwum). Komentarz rozpoczynał się od słów: "Bardzo nie lubię etykiet, ale tu aż kwiczy - literatura kobieca." Zapamiętałam tak dobrze, bo jeszcze długi czas później kłóciłam się z "Tobą" w myślach wysuwając argumenty i kontrargumenty. Nie wiem, kto kogo w końcu przekonał, ale samo krążenie wokół tematu dużo mnie nauczyło. Mogę tylko mieć nadzieję, że tym razem też Ci się ta sztuka uda :)
report
masz to na Trumlu z komentarzem? Zalinkujesz?
report
sisey - nie, wywaliłam, jak większość tekstów z minionego roku. nie_poetko - nie odkryje ameryki mówiąc, że lekkie pióro to kapitał nie do przecenienia, reszta to kwestia dystansu (widać, że masz) i doświadczenia. Trzymam kciuki :)
report
Aniu, szkoda, bo chętnie bym teraz zerknął, czy moje poglądy ewoluowały. Nie poetko, dwie rady prościutkie: sprawdź tekst pod kątem spójników i zaimków (aż rojno od nich) i pomyśl nad fajniejszym pseudonimem. W końcu gadasz z poetą, a nawet jemu ciężko się odmienia to cuś. :)
report
może i masz rację, że szkoda. Prawda jest taka, że bardzo serio rozpoczęłam ewakuację, gdyby nie MIladora, która przytrzymała mnie konkursem, już by mnie tu nie było.
report
khm, khm zawsze dowiaduję się ostatni :(
report
Aniu, bardzo szkoda by było..
report
prawda jeśli tylko
report
do nie-poetki ;tylko nie daj się za bardzo Im okełznać - bo czytelnik czyli ja nie lubi ograniczników a szuka nowości i przyjemności - można jeżdzić konno w takt i może to jokej ma wyłączność ale czy jazda bez siodła itp daje mniej przyjemności i adrenaliny ? oczywiście sisey bardzo profesjonalnie podchodzi do tematu i dokładnie przyjrzał się ale jako wytrawny krytyk .. ja jako wiejski filozof krzyczę Hurra i połknąłem cały text a to jest ważne by miliony czytały a nie tylko znawcy i filozofowie z wielkich aglomeracji ;))
report
Nie, nie istniej twórca dla wszystkich. Dal milionów to pisze Wirtualna Polska: "27 siedem seksownych kobiet w różnych pozycjach, Jak one to zrobiły?!" i odsyła do tekstu o biciu rekordu Guinnesa w upychaniu do samochodu. Nie istnieje też filozofia aglomeracji. Istniej filozofia lub jej brak, tyle zwykło nam wystarczać. Pozdrawiam.
report
jejku chyba pomyliłem autorów :) sisey -już się wynoszę :))
report
propało
report
...ale avatar to masz okropny...
report
Jest służbowy, do 20:00
report
tak, wiem i tęsknię już za tamtym
report
Tan ma szersza klatę, się przytrumlić można
report
zastanawia mnie jednak czy poza klatą i bicepsami coś jeszcze ma...
report
oszywiście, obejrzyj film z którego pochodzi
report
wieczorkiem - linka podaj
report
no co ty, to komercja "Iniemamocni"
report
fajny ten filmik, choć mocno familijny ale są niezłe niektóre postaci, mnie najbardziej zaciekawiła pod względem graficznym i nie tylko pani projektant ubrań :))
report
co, no co Ty? obca mi komercja to nie wiem...
report