gdybyś tak trafił na pluskwę
pożyteczne zwierzę
zabija bakterie własną krwią
wierzę
że jeszcze takie są
tryskają oleistym płynem
aż ustrój drobny poczuje malinę
upstrzy zanim zginie
ślad zostawi na lustrze
po pustce
a taka ludzka wesz
nie łonowa
chcesz czy nie chcesz
grozi gorączką okopową
od słowa do słowa się zbroisz
już hełmy śnisz na głowach
już prosto od papieża
odsiecz szwajcarów zmierza
i groźne miny stroi
sen przerwał bąk
a nie był bydlęcy
płuc tularemią nie zamęczy
swąd
że błąd
że tyfus
od tego syfu
choroba brudnych rąk
i sumień
rozumiem
że nie widliszek nie kleszcz
jednak wesz
w jaki sposob taki pasozyt jak pluskwa moze byc pozyteczny Jarku?
report
Paradoksalnie może, Szel - doczytaj się poza. Buziaki
report
to ja juz nie wiem :( nic mi o tym nie wiadomo zeby pluskwa nadawala sie na jakolwiek szczepionke...na pocieszenie zabieram zddrowego buziaka :)))
report
uuu trudny ten wiersz, trzeba by dokładniej się przyjrzeć ( pogłębić wiedzę " choroba brudnych rąk i sumień " a wesz i sen ) myślę, że tu podświadomość też coś ma - i co z tego że ładnie zapisany i czyta się dobrze i temat i myśl przednio prowadzona jak nie rozumiem całości choćby powiązania tu szwajcarów i papieża -będę tu wracał uparcie
report
Właśnie... "a taka ludzka wesz"... Myślę, że tu tkwi sedno. I że człowiek bywa często najgroźniejszym pasożytem... Dobrego, JJ, ale czy mi się wydaje, czy też coraz bardziej zmierzasz w kierunku wierszy rymowanych? ;)))
report
Szekspirowski Evans rzekłby cyt.: wszy to paskudztwo, passant.
report
a co my możemy zabić. Własną krwią? :)))
report
Taki inny, fajnie się czyta i daje do myślenia..Co do pluskiew--słyszałam że są niebezpieczne(coś mi mignęło na Gogle), ale?
report
pluskwy boją się światła, dlatego mieszkają w starych kontaktach, nawet..
report