6 december 2013

diary

piórko
piórko

ciepło- zimno, zimno- ciepło, ciepło...



ledwie zaczęły tulić się do krawężników
zatęskniłam za wiosną
nawet założyłam golf w barwie soczystej zieleni
nie pomogło
 
zmieniłam kolory na cieplejsze
te od zachodzącego słońca
pomarańcz cynamon goździki
i czerwone wino
takie jak wtedy
gdy dłonie pachniały wanilią
 
szybko uderza do głowy

jeśli tylko
6 december 2013 at 16:51

wanilia od pozytywnego nastroju :))

report

piórko
6 december 2013 at 16:55

Masz rację :)) Dziękuję za odwiedzinki :))

report

Jaga
6 december 2013 at 17:00

gdy świat już szary/ gdy wicher wieje/ podeślę Ci czary/ wciąż świat się śmieje :)))

report

piórko
6 december 2013 at 17:02

Dziękuję za czary :)) Pomogły :)) Buziaki :))

report

Jaga
6 december 2013 at 17:04

nawzajem :)))

report

doremi
6 december 2013 at 17:22

piórko i tak przewaga ciepła :))

report

piórko
6 december 2013 at 17:24

To prawda :)) Dziękuję Melodyjko :)))

report

Jerzy Woliński
6 december 2013 at 18:20

aura wprowadza nas w różne nastroje, tu powiew ciepełka:)

report

piórko
6 december 2013 at 19:24

Dziękuję Jurku :))

report

.
6 december 2013 at 18:43

Jak to mówią najwspanialszy prezent to uśmiech a po przeczytaniu pojawia się na twarzy- bardzo ciepły bardzo przyjemny i uderza do głowy :)

report

piórko
6 december 2013 at 19:25

Dziękuję za uśmiech :))

report

Wieśniak M
6 december 2013 at 19:46

noszę pomarańczowy polarek na pohybel bieli/ wyglądam jak letni zachód słońca/ co ludzi weseli/ szczególnie jak znikam z oczu tuż za horyzontem/ a smuci gdy daję im po oczach frontem;)))

report

piórko
6 december 2013 at 19:52

Wiesiu rozbawiłeś mnie do łez :))

report

ApisTaur
6 december 2013 at 20:01

widzę że. ubrana jesteś / w barwy słodko-ciepłe / w zimie to nie łatwe/ świecić własnym światłem //:-)

report

piórko
6 december 2013 at 20:03

Apisie dziękuję i pozdrawiam cieplutko :))

report

Veronica chamaedrys L
6 december 2013 at 20:22

... liście już nie tulą się do krawężników, Ksawery je przegonił....porozrzucał bezdomne po rowach, a teraz...teraz zmienił bawitko... bawi się butelkami plastikowymi na balkonie...gra w tonacji h - moll...i ie przejmuje się niczym, nawet tym, że pachniało wanilią, że wino...że krew ...uderza do głowy...pędziwiatr jeden...buziaki, Leciutkie... cieplej, bo uderza...:)))

report

piórko
7 december 2013 at 18:15

Miło mi Cię widzieć Veronico. Widzę, że rozpoczęłaś studium mojego przypadku ;)) Buziaki Kochanieńka :))

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
7 december 2013 at 12:07

Lekko... jak to u piórka zwykle bywa. Chyba się przebiorę w ciepłe barwy i poszukam wanilii :))) Pozdrowionka :)

report

piórko
7 december 2013 at 18:16

Dziękuję i pozdrawiam cieplutko :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register