Zmiana sposobu prezentacji
Złość nie potrzebuje ognia ani topora.
Burzy i niszczy od środka.
Zaufanie i spokój odchodzą w zamęcie,
a gdy krzyczy milkną mądre słowa.
Zamiast radości zostają zgliszcza.
Złość szkodzi temu,
kto się jej kurczowo trzyma.
kolejny dzień bez siebie
drażni wszystko zza firanki
krzyczy, zaprasza, woła:
"bądź sobą"
lecz tu o nas plotkują ściany
po co
jak
dlaczego
rozpatrują każdy krok
(...)
--- full text ---
patrzę na twoje usta
wypadają z nich słowa:
kocham, pragnę, jesteś
dotykają, wibrują lekkim oddechem
już nie słyszę, czuję,
zaplatają się w myśli
nie pytasz, poznajesz
i one przyczajone, drapieżne
(...)
--- full text ---
praca od… do…
siadam na krześle
obok kartki z kalendarza
plan za planem
wyścig palców na klawiaturze
za oknem wabi natura
podobno do dziesięciu pomaga
jeden
dwa
(...)
--- full text ---
wiele razy cytuję
miłego …
dzień dobry
takie drobne przejaśnienia
nadzieja matką głupich
podpowiadasz
pomiędzy tłumem
z dłońmi w za długich rękawach
(...)
--- full text ---
nie te bajki
o złej czarownicy już było
tyle ich dookoła
o pomocnych krasnoludkach
niestety
zaginęły wśród codzienności
o rajskim
kawałek skrzydła wita inne ciało
może tak na przekór
(...)
--- full text ---
poranna kawa na nadciśnienie
znajomy róż w wędrówce na usta
wiem
powiesz za słodki
nie obchodzi mnie to
chcę…
zastanowienie
ty w kruczym kolorze
(...)
--- full text ---
czasami na ustach
zdanie pośpiesznie rzucone
boli
zamykam oczy
tak łatwo dotknąć złudzeń
zabawne
lubię to bezsłowie
(...)
--- full text ---
czasami odwiedzam miejsca
gdzie kot o miodowych oczach
opowiada ckliwe historie
a one winem rozlewają się po ciele
chciałabym uwierzyć
że chociaż niektóre są prawdą
częściej obrastam bluszczem
i nie mam zielonego pojęcia
(...)
--- full text ---
gdy tak patrzysz
zapadam się w bezmiar
przeplatam i odbijam
gubię w nazwach
gładząc usuwasz nierówności
pogniecione kawałki nas
mimowolnie łaszę się i ocieram
ciepło przyciąga
(...)
--- full text ---
od miesięcy zamieniasz mnie w gołębia
nie śpiewam tylko wtóruję słowom
jem ziarna co nigdy nie wykiełkują
niecierpliwisz się gdy macham jednym skrzydłem
wypuść mnie
niedługo wiosna
pierwsze kwiaty i pąki na drzewach
(...)
--- full text ---
