20 february 2011

poetry

Tamara Titkowa
Tamara Titkowa

Zabili mi Rybę

"Zabili
mi Rybę"


[ Pamięci
zamordowanego

ks. Marka
Rybińskiego- salezjanina]

[18.2.2011.godz.
10.00]
  
Ryba nierybia
gadała do mnie,

gadała ze mną.


Ryba nierybia
bez łusek głowa.


Ryba nierybia
swoje stawy to
mało
Tunezyjskiej
wyprawy się Rybie zachciało.


Zabili mi Rybę
brodaci,
ciemnoskórzy mikołajowie.
Ścięli na święto
dziękczynienia Rybę.
 
Wędkarze i rybacy
Allaha
łowią w
czerwonych stawach
 
Wyjęta z życia
Ryba
pływa w wodnych
oczkach:
Rybiej mamy
Rybiego taty
 i Rybich
braci
 
Słyszę tupot 
Niebieskich
Kelnerów 
z błyszczącymi
półmiskami 
 
I Boga co się
uśmiecha, 
bo nie jada Ryb.
Sam jak złota
rybka
spełni życzenie
o w Wiecznym
Stawie pływaniu

gabrysia cabaj
20 february 2011 at 12:17

wyróżnia się

report

Jarosław Trześniewski
20 february 2011 at 16:23

Interesujaco.

report

Natali
20 february 2011 at 17:30

"Wyjęta z życia Ryba pływa w wodnych oczkach" - pięknie Marina - zaskakująco ":)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register