|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (801) Prose (73) Diary (269) Photography (24)
Postcards (3) Handmade (24) About me Friends (94) | |
czego wojtuś się nie nauczy...
słonko świeci raźno na zabawy dzieci
już tam jasio z łopatką lepić babki leci
marysia zajęta karmi piachem lalę
karol siedzi w piaskownicy nie bawi się wcale
zosia z dorotką zajęte rozmową
obmawiają troszeczkę koleżankę nową
z pięknym lokiem czarnym na też czarnej buzi
piotruś płacze smętnie zgubił w piasku guzik
wojtuś siedzi z boku i wszystko go złości
nie zapraszał do zabawy aż tak wielu gości
jak nie tupnie nogą jak nie krzyknie w gniewie
dalej mi tu jazda! - wprost do ucha ewie
wracajcie do domów! nikt was tu nie prosił!
śliną choć niechcący piaskownicę zrosił
chwila konsternacji potem w płacz dzieciaki
daj że się pobawić nie badź proszę taki
ale wojtuś krzyczy i tupie nóżkami
wynocha! wynocha! Nie liczę się z wami!
wracajcie do domów i koniec i kwita
oj nieładnie wojtusiu! ale z ciebie brzydal
skarcili dorośli i zabrali dziatki
wtulone zapłakane poszły śladem matki
na północ na zachód na wschód i południe
nooo! ucieszył się wojtuś teraz jest tu cudnie
poszli skąd przyleźli na prawo i lewo!
i ja wracam do siebie...tzn na drzewo...
powrót do korzeni ;) czego wojtuś się nie nauczy,tego w google znajdzie ;) i nie wchodź za wysoko,bo ja mam lęk wysokości przecież ;) dzięki za uśmiech ;)
report
Uśmiech zawsze warto mieć przy sobie:)))- dzięki za Twój:)
report
fajnie się czyta, tylko "na północ" chyba? Pozdrawiam :)
report
dzięki Aniu:))- oczywiście że "na":))))
report