4 october 2011

poetry

Wieśniak M
Wieśniak M

stent dba your men

ty się nie wyrywaj najpiękniejsze
słowo
po dwóch dumkach

pęka na  gałęziach
przyparte do ścian
bez prawidłowej kurczliwości

samo sobie wieńcem i żeglarzem
koroną dzwonem podrobem

odchodzi pociągając inne do stenta
bay-jest passe

nie przynoście wiadomości
o zamkniętych drzwiach
niech sobie wali

Konrad Redus
4 october 2011 at 11:21

uniwersalna prawda brzmi, że na coś trzeba umrzeć, ale jeszcze nie teraz

report

Wieśniak M
4 october 2011 at 12:26

i tego się trzymajmy:)))

report

Alutka P
4 october 2011 at 12:28

bay-jest passe - tak tak ;) Pozdrowczyk :)

report

Wieśniak M
4 october 2011 at 12:53

a już się bałem że mnie nie lubisz:)))).pozdrowczyk:)

report

Alutka P
4 october 2011 at 14:31

ależ skąd taki pomysł - ja lubię ludzi - trzeba się bardzo postarać żeby mnie zeźlić ;)

report

Wieśniak M
4 october 2011 at 17:07

mam talent;))

report

Stefanowicz
15 october 2011 at 22:27

Ulala, kolejny świetny. Przenośnie, nawiązania i bez żadnych supłów. ;)

report

Wieśniak M
15 october 2011 at 22:30

Rozpieszczasz mnie Stefanowiczu:))), i teraz nie zasnę ufny w swą wielkość;)))

report

Stefanowicz
15 october 2011 at 22:35

Spoko. Po północy dam Ci minusa, żebyś mógł się przekimać kapkę.

report

Wieśniak M
15 october 2011 at 22:40

:)))) Bug zapłać.Wisła ma dwa końce;)))))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register