18 august 2011

poetry

Wieśniak M
Wieśniak M

anieli nadali

idzie anioł po bezdrożach
z blaszanym kubeczkiem
ronin
wędruje gdzie oczy poniosą
nikt go nie zaczepia
nikt za nim
nie goni


***


upadł anioł
nie wstanie
siedzi
nikt biedaka nie odwiedzi
nikt nie będzie apelował
chyba
że wygada
gdzie schował

Magdala
18 august 2011 at 17:20

ŚWIĘTA racja oraz prawda. :)))))))))))

report

Wieśniak M
18 august 2011 at 17:27

tyż prawda:))))

report

dodatek111
18 august 2011 at 17:25

a diabeł zawsze się cieszy

report

Wieśniak M
18 august 2011 at 17:28

Aaaaa, to już diabli nadali;))))

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
18 august 2011 at 17:55

;)) zaplatanie anielskiego włosa wre ;) wiersza brak, ubaw po pachy ;) aco ;)

report

Wieśniak M
18 august 2011 at 17:59

:)))), miałem takie dwa szkice i nie wiedziałem co z nimi zrobić, więc wlepiłem w pakiecie:))), dzięki Kasiu:)

report

An - Anna Awsiukiewicz
18 august 2011 at 19:43

Niech sobie pakiet leży--a co:)ważne że jest wesoło:)

report

Wieśniak M
18 august 2011 at 19:45

jest jescze podpięty Magdali:))))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register