|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (801) Prose (73) Diary (269) Photography (24)
Postcards (3) Handmade (24) About me Friends (94) | |
kot ma w nosie
londyn psa i włosie
ulepia kuleczki czasu
na kolanach pana
mruczanką wciąż tą samą
od wieków
choć to karta zgrana
ułasi rękę
ta mu odda mleko
odejdzie ostentacyjnie
chociaż niedaleko
tak w sam raz
by ciebie i lodówkę
mieć na czujnym oku
konkurencja nie śpi
masz już coś na boku?
wydrapie na dłoni
krwawe inicjały
bo to jego własność
aby wiedziały
kocury od tej grubej baby
i ten pers niecnota
prawo własności
święta rzecz dla kota
jak wiersz jest o kotach, przeważnie jestem na tak :) straciłam moją pupilkę, teraz marzę o kolejnej adopcji, ale jakoś ciągle się nie składa, hmm.. niezłe odniesienie do wiersza Ponczillo.
report
a ja uwielbiam koty w wierszu. To stworzenie - stworzone min po to by łasić się do wersów :)))
report
pogłaskana fraza sama przylega do dłoni - nikt, kto ma serce po właściwej stronie takowej nie odgoni :)
report
Tylko nie mleko. Mleka nie powinien pić, bo będzie srrr...
report
pan kotek pił mleczko/ pan raczył wódeczką/ czy to z łakomstwa, czy z głodu - obaj przesadzali/ nazajutrz razem troszkę chorowali...;)
report
a ja nie wiem wiesniara co to znaczy mit uns:(((
report
....może mit snu?;)
report
w odpowiedzi i ja się dopięłam z moim:)
report
:)))))))
report
Puenta tłumaczy wszystko.
report
Tak :)))
report
:)
report
:))). Dzięki za odpowiedz:))))
report