|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (801) Prose (73) Diary (269) Photography (24)
Postcards (3) Handmade (24) About me Friends (94) | |
płonie płonie ognisko
straszne rzucamy cienie
stosik drew porąbany
czeka na dorzucenie
niebo gwiaździste nad nami
gdyż nie ma ani chmurki
siedzimy i wesoło
gadamy
przez komórki
niedawno byłam w uroczej leśniczówce; jadło z dziczyzny, malownicze szlaki, stadnina, ptaszarnia i mini zoo, sauna, a nawet zmyślne jacuzzi w takiej bece. ale wiesz co? null zasięgu na fona i brak internetu. jak zielona dziura w środku ogromnego lasu. bosko - mówię Ci :)
report
:)))) gdzie te ogniska ze śpiewem zamiast dzwonków :)))). dzięki Kasiu.......jacuzii w beczce powiadasz?...super!
report
to była makrobeka z siedziskami i bulbotała ;) wodę podrzewał taki piec na drewno. beka stoi cały rok na zewnątrz - na dworzu. masz rację - super :)
report
ale fajne - po takim aż się chce - wszystko:)))
report
Heh, wyobrażam sobie do tego jakiś rysunek, śmigłą kreską. Pozdrowienie isseńskie.
report
:))) , proponuję autorstwo Mleczki:)))
report
yhm, yhm:)
report
ale zawszeć! buziak, Rustyk! do powrotu z chaszczów! ;))))))))
report
miłego zalesienia:)))
report
;))
report
;)))
report
chiba nie przez nerwowe/p. Wieśniaku!
report
:)))) nerwowe - dobre:))))
report