wiecznie spięta
na szpilkach
perforowałam kolejne lata
zapętlona w hormonów hiperboli
śmiałam się i płakałam
tłukłam lusterka
czasu nie zatrzymywały dranie
w końcu pękłam
a ty
przytuliłeś i z uśmiechem wyszeptałeś
- mnie czas też gryzie w pięty
popatrz
jak pięknie się starzejemy kochanie
szpilki czasem poniosą/ lecz grunt czuć dopiero boso...:)
report
choćby boso:)
report
proponuję bez "wyznałam". Pozazdrościć peelce :))
report
dzięki Aniu pozbywam się rzeczywiście zbędne:)
report
nie zasypiam, by nie obudzić się starszym niż zwykle..
report
szkoda życia na sen:)
report
bardzo :))) dziekuję pięknie
report
Znam to, ale u mnie zakończenie było mniej przyjazne. Pozdrawiam L.A
report
gdy lat przybywa, na szczęście snu ubywa, i jesię życia czas polubić:)
report
fajny ciepły wiersz:)
report
puenta znakomita:))
report
Ładnie o wieku, w dużym skrócie, obrazowo i z puentą. Grunt to grunt. Pozdrawiam.
report