* * *
w krainie czerwonych dachów
oczy okien na wpół przymknięte
czekają senne
na świt
ten przychodzi spokojny
rozlewa światło na domy
budzi drzewa, ptaki i sarny
- lśni
jasność wchodzi powoli
rozprasza mroki nocy
kraina czerwonych dachów
szeroko otwiera oczy
Powtórzyło się słowo czerwony, ale bardzo bardzo wiersz! Klimatycznie, na lampkę wina i kominek!
report
Witaj Baszko na Trumlu. Miło Cię widzieć tutaj. Wierszyk jak Ty- Miły i ciepły. Pozdrawiam serdecznie.
report
z wielka sympatia do czerwonych dachowek tez...Baszka:) ale i ty tu Mirku jestes..milo:)
report
Baszko pięknie:) Rówinież witam cieplutko:)
report
taki bardzo stonowany, spokojny tekst. lubię sarny, drzewa, ptaki. właśnie wróciłam z gór. słyszałam ptaki. czerwone dachy też lubię. miałam taki.
report
po prostu piekny tekst, to sztuka pisac zwykle slowa, ktore potrafia rozamarzyc czytelnika, brawo:)
report
"świt ten przychodzi spokojny" i nadaje klimat dobrego poranka, który dzieli się światłem ... nastrojowo - podoba się :))
report
Witaj, Baszko :) Pięknie i ciepło ! " kraina czerwonych dachów' - świat, który mnie otacza:) Pozdrawiam :)
report