Rozświetlone dęby

Trzeba żyć. Nie masz wyboru.
Wrosłeś już w tę Ziemię.
Niejedna burza horrorów
położy się cieniem
na Twój wymuszony byt.
Na Twoje wzrastanie.
Wielki Wschód i szkocki ryt
rozpoczęły taniec.
Wrosłeś jednak mocno w Ziemię.
Nikt Cię nie przesadzi!
Zdrowe Cię wydało plemię.
Nie możesz Go zdradzić.

Światło ciągle Ciebie karmi.
Rośniesz w stronę Nieba.
Nie potrafią Ciebie zmamić.
Potrafisz się nie bać!
Trzeba żyć. Nie masz wyboru -
nawet w trudnym czasie.
Na resztkach z pańskiego stołu
także przeżyć da się.
Tyś tu dębem, orlim gniazdem!
Nie kłaniasz się burzom.
Oni tutaj są przejazdem.
Niepogody wróżą.

Trzeba żyć. Ufać tej Ziemi.
Nikt Cię z niej nie ruszy!
Trzymasz się mocno korzeni
i masz piękno w duszy.
Starą pieśnią gra korona
o dawnych Polanach.
Obcy Ciebie nie przekona.
Nie zdoła Cię złamać.
Trzeba żyć i chronić młode
delikatne pędy,
by polską miały urodę
rozświetlone dęby.

issa
9 july 2011 at 21:46

Rozumiem patriotyzm. W mojej rodzinie było dwóch powstańców warszawskich; jeden zaginął na Starówce, a jego sędziwa siostra mawia do dziś, że wydaje się jej, że jednak którejś niedzieli jak gdyby nigdy nic brat zapuka, stanie w drzwiach i siądzie przy stole: przecież obiad w niedzielę jest po to, żeby gromadził rodzinę. Znam taki rodzaj miłości. Ale i tak, mimo najlepszej woli rozumienia, nie umiem uwierzyć, że dąb jest piękny wtedy, kiedy ma na korze wyrżnięte serce, a w nim "made in Poland". A na każdym konarze biało-czerwona flaga, bo inaczej drzewo się nie liczy? Przepraszam. Ale czasami to Twoje patrzenie niemal na wszystko przez pryzmat polityki wydaje mi się upiorne. Dobrego.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register