Wypada!

Nie mogliśmy pojechać do Rzymu.
Zbyt kosztowna to dla nas wyprawa,
a mi wielki wewnętrzny przymus
przypomina: - Iść także wypada!

Ludzie zbiorą się licznie, tłumnie
w Wilanowie i w Łagiewnikach,
a mnie mówi coś bezrozumnie,
że na Placu też będzie muzyka!

Tam, gdzie Krzyż stał Papieski wysoki,
Tam najgłośniej śpiewa Warszawa,
Tam spełniają się Boskie Wyroki!
Pójdę dzisiaj! Zabiorę sąsiada!

Zaśpiewamy Papieżowi "Barkę",
potem w struny uderzą kapele.
Te przeżycia wszystkiego są warte.
Niech Mu będzie tam w niebie weselej.

Niech usłyszy, że pamiętamy!
Że się Jego Świętością cieszymy!
Jak śpiewamy - to już śpiewamy!
I jak pragnął - Wiele zmienimy!!!

Slawrys
30 april 2011 at 15:22

wiersz świetny, ale co do przesłania, wątpie czy coś zmienią.........nienawistnej natury wyznawcom cierpienia zadawanego bliźniemu nie zmienisz....no ale nadzieje zawsze można mieć

report

Darek i Mania
30 april 2011 at 17:04

trzeba by pochwalić ten wiersz choćby za chęci -jednak "we

report

Darek i Mania
30 april 2011 at 17:13

"wewnętrzny przymus" -to po co się zmuszać lepiej kiedy to byłby wewnętrzny głos --"iść także wypada" na majówki pierwszomajowe też wypadało lepiej by to wynikało z chęci i przekonania ..itd..

report

An - Anna Awsiukiewicz
30 april 2011 at 17:17

Nigdzie nie pójdę, ale poczytac o tym lubię -zwłaszcza w takim wydaniu:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register