Choćby mi stary dom zabrali,
zlicytowali resztkę roli -
ja nadal będę Boga chwalił
za to, że kościół obok stoi.
Choćby mnie strasznie obciążali
daniną, długiem, podatkami -
ja nadal będę Boga chwalił
za to, że biedni nie są sami.
Choćby straszono mnie nakazem
potężnej, groźnej, obcej siły.
Ja się nie boję! Wiem, że razem
z Kościołem Polskę obronimy!
Niestety, nie przemawia to do mnie, Marku. :((( Mówię o treści, bo forma, jak zwykle, dobra. Miłego dnia. :)
report
Każdy Miladoro ma święte prawo do własnych przekonań i wyborów, ja wybrałem chęć kuszenia innych, jestem przekonany, że do dobrego, ale stuprocentowej pewności nie mam, bo jestem tylko człowiekiem i nie raz już się omyliłem. Przejąłem się jednak bardzo nawoływaniem "Zło dobrem zwyciężaj" i ślepo podążam za wołającym.
report
"Zło dobrem zwyciężaj" - jak najbardziej, Marku. :) Mnie chodzi o to, że jestem wolnomyślicielką i takie podpieranie się Kościołem nie trafia do mnie. A bronienie Polski razem z Kościołem brzmi dla mnie strasznie patetycznie i mówiąc szczerze odstręczająco, bo nie mam zbyt dobrych doświadczeń z tą instytucją. Miłego wieczoru :)
report